Wypowiedź byłego szefa brytyjskiego rządu padła w rozmowie z BBC przed czwartą rocznicą pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. 

Johnson podkreślił, że chodzi o rozmieszczenie sił w spokojnych regionach kraju, w rolach niewiążących się z bezpośrednimi działaniami bojowymi. Byłoby to jednak istotne odejście od dotychczasowej linii rządu w Londynie i części sojuszników Ukrainy.

Obecnie tzw. „koalicja chętnych” pracuje nad koncepcją wysłania wojsk do Ukrainy dopiero po zawarciu porozumienia kończącego walki. Taki kontyngent miałby nadzorować przestrzeganie rozejmu.

Czytaj więcej

Czy Ukraina może wygrać wojnę? Wołodymyr Zełenski mówi, co uzna za zwycięstwo

Boris Johnson: Dlaczego nie wysłać wojsk na Ukrainę już teraz?

– Jeśli jesteśmy gotowi zrobić to w kontekście zawieszenia broni, co oddaje całą inicjatywę w ręce Putina, to dlaczego nie zrobić tego teraz? – argumentował Johnson. – Nie widzę żadnego logicznego powodu, dla którego nie mielibyśmy wysłać pokojowych sił lądowych, aby okazać nasze wsparcie dla wolnej i niepodległej Ukrainy – mówił

Prezydent Rosji Władimir Putin już we wrześniu odrzucił zachodnie propozycje wysłania sił pokojowych do Ukrainy, zapowiadając, że wszyscy zagraniczni żołnierze rozmieszczeni w tym kraju byliby „legalnymi celami”.

Johnson przekonuje jednak, że Kreml nie powinien dyktować warunków ani Ukrainie, ani jej sojusznikom – Chodzi o to, czy Ukraina jest wolnym krajem. Jeśli ma być państwem wasalnym Rosji, jak chce Putin, to on będzie decydował, kto może tam przebywać. Jeśli nie, decyzja należy do Ukraińców – powiedział.

Brytyjskie Ministerstwo Obrony, pytane o słowa byłego premiera, poinformowało, że rząd współpracuje z „koalicją chętnych” nad przygotowaniami do ewentualnego rozmieszczenia wojsk po zakończeniu działań wojennych. Londyn podkreśla, że ewentualna wielonarodowa misja pod brytyjskim przywództwem miałaby zabezpieczyć długoterminowy pokój.

Czytaj więcej

„Jeśli Putin ruszy na Narwę, pójdziemy na wojnę”. Minister obrony Szwecji dla „Rzeczpospolitej”

Boris Johnson: Zachód ośmielił Putina do ataku na Ukrainę

Były premier Wielkiej Brytanii ocenił, że wojna na Ukrainie jest w dużej mierze konsekwencją wcześniejszych błędów Zachodu. Wskazał na brak zdecydowanej reakcji po aneksji Krymu w 2014 r., nieukaranie reżimu Baszara Asada za użycie broni chemicznej w Syrii oraz chaotyczne wycofanie wojsk USA i sojuszników z Afganistanu.

– Putin został ośmielony brakiem reakcji Zachodu w Syrii – stwierdził Johnson. – A w lutym 2022 r. dodatkowo utwierdził się w przekonaniu, że Zachód jest w defensywie, widząc dramatyczne sceny ewakuacji z Afganistanu – kontynuował