Wypowiedź byłego szefa brytyjskiego rządu padła w rozmowie z BBC przed czwartą rocznicą pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.
Johnson podkreślił, że chodzi o rozmieszczenie sił w spokojnych regionach kraju, w rolach niewiążących się z bezpośrednimi działaniami bojowymi. Byłoby to jednak istotne odejście od dotychczasowej linii rządu w Londynie i części sojuszników Ukrainy.
Obecnie tzw. „koalicja chętnych” pracuje nad koncepcją wysłania wojsk do Ukrainy dopiero po zawarciu porozumienia kończącego walki. Taki kontyngent miałby nadzorować przestrzeganie rozejmu.
Czytaj więcej
III wojna światowa została już rozpoczęta przez Władimira Putina - powiedział prezydent Ukrainy W...
Boris Johnson: Dlaczego nie wysłać wojsk na Ukrainę już teraz?
– Jeśli jesteśmy gotowi zrobić to w kontekście zawieszenia broni, co oddaje całą inicjatywę w ręce Putina, to dlaczego nie zrobić tego teraz? – argumentował Johnson. – Nie widzę żadnego logicznego powodu, dla którego nie mielibyśmy wysłać pokojowych sił lądowych, aby okazać nasze wsparcie dla wolnej i niepodległej Ukrainy – mówił