Niezwykłe ujęcie, na którym widać rekina podpływającego nieśpiesznie do kamery zostało zarejestrowane sprzętem Centrum Badawczego Minderoo–UWA Deep-Sea, które bada życie w najgłębszych partiach oceanów. Ta konkretna kamera została umieszczona u wybrzeży Szetlandów Południowych w pobliżu Półwyspu Antarktycznego. To obszar znajdujący się głęboko w granicach Oceanu Antarktycznego, którego umowna granica przebiega wzdłuż 60. równoleżnika szerokości geograficznej południowej. Rekin znajdował się na głębokości 490 metrów, w wodzie, której temperatura była bliska zera stopni Celsjusza (34,29 stopni Fahrenheita).
Czytaj więcej
Wakacje na jednej z karaibskich wysp dla 66-letniego Brytyjczyka skończyły się dramatycznie. Podc...
Naukowcy pokazali rekina w wodach Oceanu Antarktycznego
– Schodziliśmy tam, nie spodziewając się rekinów, ponieważ ogólna zasada mówi, że w Antarktyce one nie występują – mówi badacz Alan Jamieson cytowany przez Associated Press. – I nie jest to bynajmniej maleństwo. To kawał rekina. Te stworzenia są jak czołgi – dodaje naukowiec, który jest założycielem Centrum Minderoo–UWA Deep-Sea (centrum działa przy University of Western Australia).
Rekin uchwycony w kadrze to przedstawiciel gatunku rekin uśpiony (ang. sleeper shark) należącego do rodziny rekinowatych (Somniosidae). Do tej pory jako miejsce jego występowania wymieniano Pacyfik. Teraz już wiadomo, że pojawia się on również w wodach Oceanu Południowego.
Rekin został nagrany w styczniu 2025 r. Teraz naukowcy udostępnili zapis mediom. Na nagraniu w kadrze pojawia się również ryba raja – leżąca nieruchomo na dnie i sprawiająca wrażenie zupełnie niewzruszonej obecnością przepływającego drapieżnika. Obecność przedstawiciela tego gatunku (spokrewnionego z rekinami i przypominającego ogończę) nie była zaskoczeniem – naukowcy wiedzieli już wcześniej, że zasięg jego występowania sięga tak daleko na południe.