Wypowiedź François-Philippe’a Champagne’a padła po orędziu Donalda Trumpa o stanie państwa, w którym prezydent USA stwierdził, że chce, aby cła docelowo zastąpiły podatek dochodowy i stały się głównym źródłem dochodów Ameryki – przypomina BBC. Słowa Champagne’a pojawiły się po tym, jak amerykański przedstawiciel ds. handlu Jamieson Greer powiedział, że Kanada musi zaakceptować „pewien poziom wyższych ceł”, jeśli chce prowadzić interesy ze Stanami Zjednoczonymi.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone od wtorku nałożyły nowe cło w wysokości 10 proc. na wszystkie towary nieobjęte...
W ubiegłym tygodniu Trump nałożył cło w wysokości 10 proc. na wszystkich partnerów handlowych USA, korzystając z nigdy wcześniej niewykorzystywanego przepisu znanego jako Sekcja 122, po tym, jak Sąd Najwyższy USA odrzucił jego zeszłoroczną politykę celną.
Kanada odpowiada na presję Waszyngtonu
– Myślę, że świat już zrozumiał, iż stanowisko amerykańskiej administracji jest takie, że dostęp do rynku USA ma swoją cenę – powiedział François-Philippe Champagne dziennikarzom w Ottawie, zapytany, czy słowa prezydenta utrudniają Kanadzie starania o zniesienie ceł. – Każdy kraj na świecie, o którym wiem, płaci jakąś cenę – dodał. – To, co mówię, to to, że Kanada płaci najniższą cenę – wyjaśnił.
Czytaj więcej
Kanadyjscy konsumenci nie chcą wspierać gospodarki Stanów Zjednoczonych, dlatego unikają zakupu a...