Reklama

Zamiast butelki i skręta – kupon. Hazard wchodzi do świata nastolatków tylnymi drzwiami

Z badań wynika, że co czwarty nastolatek miał w swoim życiu do czynienia z hazardem. Młodzi ludzie coraz rzadziej sięgają po alkohol czy marihuanę, ale coraz częściej obstawiają np. zakłady sportowe. Mimo, że dostęp do tych rozrywek jest dozwolony tylko dla dorosłych.
Średnio 23 proc. europejskich nastolatków przyznaje, że w ostatnim roku grało na pieniądze.

Średnio 23 proc. europejskich nastolatków przyznaje, że w ostatnim roku grało na pieniądze.

Foto: Adobe Stock

Jeszcze kilka lat temu to alkohol i narkotyki były w centrum uwagi profilaktyki uzależnień najmłodszych. Dziś są to głównie nowe technologie, a eksperci od jakiegoś czasu głośniej mówią o innym zjawisku, które rozwija się szybciej, niż jesteśmy w stanie je zauważyć i zareagować. Hazard, często ukryty pod płaszczykiem „niewinnej” rozrywki online, przestaje być problemem wyłącznie dorosłych. Wchodzi do telefonów, gier i codziennych nawyków młodzieży.

Nastolatkowie coraz bardziej interesują się hazardem

Z najnowszych danych europejskiego badania ESPAD 2024 wynika, że odsetek 15–16-latków wykazujących „potencjalnie szkodliwy profil hazardowy” niemal się podwoił w ciągu ostatnich kilku lat – z 4,7 proc. w 2019 r. do 8,5 proc. w 2024 r. Średnio 23 proc. europejskich nastolatków przyznaje, że w ostatnim roku grało na pieniądze.

W Polsce tendencja jest podobna. Jak wskazuje dr n. społ. Artur Malczewski, zastępca dyrektora ds. Lecznictwa, Badań i Certyfikacji w Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, obserwujemy odwrócenie wcześniejszych trendów spadkowych w zakresie zachowań ryzykownych. – Co czwarty badany 15–16-latek grał chociaż raz w życiu. Co piąty w ciągu ostatniego roku. Wskaźnik aktualnego grania to 13 proc., czyli mamy dwukrotny wzrost – podkreśla ekspert.

W starszej grupie wiekowej (17–18 lat) odsetek osób, które zagrały w grę hazardową za pieniądze w ciągu ostatniego miesiąca wzrósł do 14 proc. Natomiast około 3 proc. młodych ludzi spełnia kryteria problemowego grania – przyznają się do wydawania coraz większych kwot i ukrywania skali swojego zaangażowania.

Jak wynika z badania, najczęściej wybieraną formą hazardu przez młodych są zakłady sportowe – zarówno stacjonarne, jak i internetowe. Na drugim miejscu znajdują się loterie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Niebezpieczna gra młodych z alkoholem

Hazard, którego nie widać

Głównym problemem jest to, że wielu dorosłych wciąż nie widzi w zachowaniach swoich dzieci zagrożenia. Hazard często kojarzy im się z kasynem, ruletką, ewentualnie automatem do gier. Tymczasem dzisiejszy nastolatek częściej styka się z nim w telefonie niż w punkcie stacjonarnym.

Eksperci zwracają uwagę, że granica między gamingiem a gamblingiem praktycznie się zatarła. Wiele popularnych gier zawiera obecnie mechanizmy oparte na losowości i systemie nagród – tzw. loot boxy. Gracz płaci za „pudełko” z dodatkami do gry, ale nie wie, co się w nim znajduje. Operują one dokładnie na tym samym mechanizmie, który działa w klasycznym hazardzie: ekscytacji i oczekiwaniu na nagrodę. – Dzieci i nastolatkowie są stymulowani przez system, który może, ale nie musi, prowadzić do uzależnienia. Problem zaczyna się wtedy, gdy ten mechanizm utrwala się jako sposób regulowania emocji – mówi Tomasz Prosiński, szef Fundacji Mentalnie Równi.

Dr Marek Migdał z Instytutu Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka zwraca uwagę, że uzależnienie od hazardu działa na podobnych zasadach jak inne uzależnienia. Chodzi o chwilowe poczucie „szczęścia”, które z czasem wymaga coraz silniejszego bodźca. – Hazard jest dokładnie takim samym uzależnieniem, jak te od alkoholu i narkotyków. Na pewno dotyka dzieci i młodzież, tylko być może my jeszcze nie nadążamy z rozpoznawaniem skali tego zjawiska. Zacznijmy mówić głośno o hazardzie – apeluje dr Migdał.

Czytaj więcej

Algorytmy podrzucają nastolatkom treści samobójcze. Czy ograniczenie dostępu do „sociali” pomoże?

Z danych przytaczanych przez Danutę Muszyńską z KCPU wynika, że ponad połowa rodziców nie ma świadomości, że ich dzieci grają na pieniądze. Z kolei ci, którzy wiedzą, często nie postrzegają tego jako realne zagrożenie. Obstawianie meczu za kilka złotych bywa traktowane jako „niewinna zabawa”, szczególnie gdy młody człowiek interesuje się sportem. Tymczasem to właśnie takie początki mogą utrwalać schemat ryzykownych zachowań.

Reklama
Reklama

Dodatkowym problemem jest łatwy dostęp do treści i platform hazardowych w Internecie. Choć legalne produkty hazardowe w Polsce są przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich, młodzież bywa „łapana” przez nielegalne serwisy albo korzysta z takich rozwiązań, jak loot boxy, które formalnie nie są nazywane hazardem, ale wykorzystują te same mechanizmy.

Odpowiedź: „Nie daj się wciągnąć”

W odpowiedzi na rosnące zagrożenie Fundacja Totalizatora Sportowego oraz Fundacja Mentalnie Równi uruchomiły pilotaż programu edukacyjno-profilaktycznego „Nie daj się wciągnąć. MÓW DO MNIE – #TokTuMi”. Pilotaż obejmie około 10 tys. uczniów szkół ponadpodstawowych w całej Polsce. Program opiera się na trzech filarach: szkoleniach dla nauczycieli, zajęciach dla uczniów oraz materiałach edukacyjnych dla rodziców.

W ramach projektu zaplanowano m.in. 9 szkoleń online dla nauczycieli oraz 456 lekcji dla uczniów prowadzonych w modelu wsparcia rówieśniczego, czyli przez studentów psychologii pod nadzorem specjalistów. Rodzice otrzymają materiały dotyczące rozpoznawania sygnałów ostrzegawczych, takich jak znikanie pieniędzy, nagłe zmiany nastroju czy izolacja.

Pilotaż potrwa 5 miesięcy i zakończy się raportem ewaluacyjnym. Jego celem jest sprawdzenie skuteczności modelu i ewentualne rozszerzenie programu na większą skalę.

Czytaj więcej

Totalizator to firma technologiczna

Profilaktyka zamiast gaszenia pożaru

Eksperci podkreślają, że w przypadku hazardu kluczowe jest działanie wyprzedzające. – Profilaktyka jest zawsze tańsza niż leczenie – podkreśla Marek Orzechowski, prezes Fundacji Totalizatora Sportowego.

Reklama
Reklama

Sama młodzież, jak wynika z badania przeprowadzonego przez Fundację Mentalnie Równi, deklaruje dzisiaj, że hazard jest jednym z najpoważniejszych problemów, z jakim się mierzą. Jest to sygnał, że nie można go dłużej spychać na margines debaty o uzależnieniach. Zwłaszcza że nie zaczyna się on od kasyna, lecz od kliknięcia w telefonie.

Choroby
Skąd wzięła się kiła? Odpowiedź znaleziono w ziemi w Kolumbii
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Choroby
Koty mogą pomóc w leczeniu raka u ludzi
Choroby
Oddychasz zanieczyszczonym powietrzem? To może przyspieszać rozwój demencji
Choroby
Czy aborcja lub poronienie wpływa na ryzyko zachorowania na raka piersi? Nowe badanie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama