Duńska marka biżuteryjna Pandora szuka nowych rozwiązań w obliczu radykalnych wzrostów cen srebra, podstawowego metalu szlachetnego w jej wyrobach. W ciągu ostatniego roku ceny srebra wzrosły ponad dwukrotnie i nawet mimo ostatnich wahań – w styczniu 2026 roku osiągnęły rekordowy poziom ponad 100 dol. za uncję, po czym spadły do około 75 dol. – wciąż pozostają wysokie.
Czytaj więcej
Czy noszenie biżuterii może być korzystna dla zdrowia? Okazuje się, że tak. Dowodem jest rosnąca...
Pandora poinformowała, że ten gwałtowny wzrost cen miał „tymczasowy wpływ na zyski”. Firma postanowiła z tego względu zastąpić srebro w niektórych swoich kolekcjach biżuterią pokrywaną platyną.
Dyrektor generalna Pandory Berta de Pablos-Barbier podkreśliła, że celem nie jest całkowite przejście na biżuterię platynowaną. Udział srebra zostanie jednak ograniczony do około 20 proc. asortymentu, aby zmniejszyć zależność od tego kruszcu w obliczu niedawnych wahań rynkowych. Obecnie wyroby ze srebra stanowią około 60 proc. obrotów firmy.
Pandora zastąpi srebro platyną. Ceny biżuterii mają pozostać bez zmian
Decyzja Pandory, powszechnie znanej ze swoich bransoletek z „charmsami” (spersonalizowana biżuteria służąca do kolekcjonowania zawieszek), w pierwszej chwili może wydać się zaskakująca, bowiem uncja platyny jest droższa od srebra. Duńska firma wyjaśniła jednak, że będzie pokrywać platyną stop metali nieszlachetnych, co obniży koszty produkcji.