Reklama

Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Mechanicy wśród hrabiów i książąt

Po 70 latach w Cortinie d’Ampezzo znów zapłonie olimpijski znicz. We włoskich Alpach doskonale widać, jak bardzo przez ten czas zmieniły się sport i same igrzyska.

Publikacja: 06.02.2026 15:00

Predazzo – to tu o olimpijskie medale, tak jak w 2006 roku podczas igrzysk w Turynie, rywalizować bę

Predazzo – to tu o olimpijskie medale, tak jak w 2006 roku podczas igrzysk w Turynie, rywalizować będą skoczkowie narciarscy

Foto: Koji Ito / The Yomiuri Shimbun via AFP

Tamte igrzyska były jakby z innego świata, a obrazki sprzed 70 lat wyglądają, jakbyśmy siedzieli w starym kinie i ekscytowali się inscenizacjami, chociaż walka była na serio, a sukcesy, łzy szczęścia i porażki były prawdziwe. Kiedy w 1956 r. sportowcy pierwszy raz przyjechali w tę część Alp, wszystko było bardziej romantyczne, trochę bardziej przypadkowe i jakby mniej wykalkulowane.

Nie chodzi nawet o nostalgię i wzdychanie w stylu „kiedyś to były czasy”, a młode pokolenie do niczego się nie nadaje i jeszcze mniej rozumie. Po prostu w sporcie było mniej pieniędzy, a więcej amatorskiego ducha, na który tak bardzo zwracał uwagę baron Pierre de Coubertin. Warto pamiętać, że to właściwie ostatnia taka impreza, bo już na wielką scenę wkraczała telewizja, która miała zmienić wszystko i nieodwracalnie, przynieść większe audytorium, a razem z tym więcej pieniędzy, bo tam, gdzie jest zainteresowanie społeczne i dobra rozrywka, tam od razu pojawiają się wielkie firmy.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Prof. Krystian Jażdżewski: Jak żyć, kiedyś i teraz
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Plus Minus
Ignacy Woland: Chyba nie umiemy już w proste i punkowe piosenki
Plus Minus
Michael Hirst: Bohaterów seriali lubimy lub nienawidzimy. Ale rzadko się utożsamiamy
Plus Minus
„West Story: A Town Building Game”: Lepiej napadać czy handlować?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama