Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer przeprosił ofiary Jeffreya Epsteina?
  • Dlaczego część polityków w Wielkiej Brytanii domaga się dymisji Starmera?
  • Czego dotyczy tzw. sprawa Mandelsona?

Szef brytyjskiego rządu w czwartek rozpoczął swe zaplanowane wcześniej wystąpienie o inwestowaniu w lokalne społeczności od poruszenia kwestii, która w ostatnim czasie stała się głównym tematem na Wyspach.

Keir Starmer przyznał, iż od pewnego czasu wiadomo było, że Peter Mandelson znał Jeffreya Epsteina. – Nikt z nas nie zdawał sobie sprawy z głębi i mroku tej relacji – przekonywał.

Czytaj więcej

Nowe dokumenty ws. Jeffreya Epsteina. Kogo pogrąży afera w USA?

Keir Starmer przeprasza ofiary Jeffreya Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii zwrócił się bezpośrednio do ofiar Epsteina, nieżyjącego już multimilionera oskarżonego o wykorzystywanie seksualne nieletnich i stręczenie ich swoim wpływowym znajomym. Oświadczył, że żałuje mianowania Petera Mandelsona ambasadorem w Stanach Zjednoczonych. Zadeklarował, że nie uczyniłby tego, gdyby wiedział to, co teraz.

– Przepraszam. Przepraszam za to, co wam zrobiono, przepraszam, że tak wiele osób u władzy was zawiodło. Przepraszam, że uwierzyłem w kłamstwa Mandelsona i mianowałem go, przepraszam, że jesteście zmuszeni ponownie oglądać, jak ta sprawa rozgrywa się na forum publicznym – mówił w czwartek, zwracając się do ofiar Epsteina.

Starmer obiecał ujawnić dokumenty, które, jak mówił, dowiodą, że Peter Mandelson kłamał na temat stopnia swej zażyłości z Epsteinem, gdy był rozpatrywany jako kandydat na ambasadora Wielkiej Brytanii w Waszyngtonie.

Czytaj więcej

„Zestaw danych 8”. Są nowe dokumenty w sprawie Jeffreya Epsteina

W związku ze skandalem szef brytyjskiego rządu znalazł się w ogniu krytyki. Liderka Konserwatystów Kemi Badenoch oceniła, że stanowisko premiera jest „nie do utrzymania”. Liberalni Demokraci wezwali do przeprowadzenia głosowania nad wotum zaufania, by sprawdzić, czy Starmer wciąż ma poparcie laburzystów w Izbie Gmin.

Keir Starmer powinien ustąpić? Premier Wielkiej Brytanii krytykowany nawet przez deputowanych własnej partii

Ustąpienia premiera ze stanowiska domagają się niektórzy parlamentarzyści z jego partii, przy czym choć pod nazwiskiem czyni tak niewielu, to, jak donosi brytyjska prasa, znacznie więcej krytyków wyraża obawy nieoficjalnie. Deputowana Rachael Maskell powiedziała stacji BBC Radio York, że Starmer nie ma wyboru i musi ustąpić.

Jo White z Izby Gmin stwierdziła, że jedynym wyjściem z sytuacji jest „etyczny reset w samym sercu rządu”. – Potrzebujemy oczyszczenia, likwidacji patronatów, przysług i faworyzowania znajomych. Dzięki takim ambicjom doszliśmy do władzy i zbyt szybko zeszliśmy z tej drogi – dodała.

Czytaj więcej

Tusk powołał specjalny zespół. Chodzi o skandal związany z pedofilią w USA

Zasiadający w Izbie Gmin Jonathan Hinder wyraził pogląd, że mianowanie Mandelsona ambasadorem było ze strony Starmera „katastrofalnym błędem politycznym i moralnym”. Inna deputowana Partii Pracy, Paula Barker, oceniła, że premier pokazał, iż jego osąd jest „wątpliwy”. – Długa droga przed nim, by zbudować zaufanie i pewność w społeczeństwie, jak również w partii – powiedziała BBC.

W wywiadzie dla BBC sprawę skomentował Luke Sullivan, były doradca ds. politycznych w Partii Pracy, przez Starmera uważany za współtwórcę powrotu laburzystów do władzy. Zdaniem Sullivana, Starmer walczy o utrzymanie stanowiska premiera. – Nie sądzę, by można było bagatelizować powagę sytuacji i niebezpieczeństwo, w jakim znalazł się szef rządu – podkreślił.

Sprawa Mandelsona. Afera w Wielkiej Brytanii

Gdy Peter Mandelson został w grudniu 2024 r. mianowany ambasadorem w Wielkiej Brytanii, wiadomo było, że utrzymywał przyjaźń z Jeffreyem Epsteinem i to po tym, gdy milioner został skazany za nakłanianie i pozyskiwanie osób poniżej 18 roku życia do prostytucji. W 2023 r. „Financial Times” donosił o e-mailach, z których wynikało, że Mandelson w 2009 r. przebywał w rezydencji Epsteina na Manhattanie, gdy finansista był w więzieniu.

Jeffrey Epstein na jednym ze zdjęć opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości USA

Jeffrey Epstein na jednym ze zdjęć opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości USA

Foto: House Oversight Committee Democrats/Handout via REUTERS

Keir Starmer powiedział, że podczas procesu wyznaczania ambasadora Mandelson był wprost pytany o swoje stosunki z Epsteinem oraz o to, czy przebywał w jego domu lub przyjmował od niego prezenty. – Z obecnie dostępnych informacji jasno wynika, że udzielone przez niego odpowiedzi to kłamstwa – stwierdził, dodając, iż Mandelson utrzymywał, że ledwo znał Epsteina. – Kiedy stało się jasne, że to nieprawda, odwołałem go – zaznaczył Starmer.

Brytyjski premier został zapytany, czy zamierza ustąpić ze stanowiska. Odparł, że rozumie „gniew i frustrację wśród parlamentarzystów Partii Pracy” w związku ze sprawą Mandelsona. – Zostałem wybrany w 2024 r. z misją zmiany kraju na lepsze (...) i to jest to, co zamierzam zrobić – oświadczył.

Peter Mandelson stracił stanowisko we wrześniu 2025 r. po tym, gdy na jaw wyszły e-maile, z których wynikało, że udzielał wsparcia Epsteinowi po tym, jak ten przyznał się do winy ws. przestępstw seksualnych. W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA ujawnił kolejne dokumenty. Wynika z nich, że Epstein dokonywał płatności na rzecz Mandelsona i jego partnera (obecnie męża) na łączną kwotę 75 tys. funtów. Polityk kwestionował wiarygodność ujawnianych dokumentów.

Czytaj więcej

„Rzecz w tym”: Akta Epsteina – kompromaty, Trump i rosyjski cień nad Białym Domem

Sprawa Jeffreya Epsteina. Opublikowano tysiące filmów i zdjęć

Brytyjska policja prowadzi dochodzenie ws. twierdzeń, że Mandelson przekazywał Epsteinowi poufne informacje, gdy w 2009 r. pełnił funkcję sekretarza ds. biznesu. 1 lutego polityk ogłosił rezygnację z członkostwa w Partii Pracy.

W piątek Downing Street poinformowało, że wkrótce opublikuje dokumenty dotyczące sprawy Mandelsona. Rzecznik premiera Starmera podkreślił, że istotne jest, by istotne dokumenty zostały udostępnione parlamentowi tak szybko, jak to możliwe. Z ustaleń Sky News wynika, że rząd współpracuje z policją, by upewnić się, że upublicznione dokumenty nie zaszkodzą prowadzonemu śledztwu ws. Mandelsona.

W ostatnim czasie amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował ponad trzy miliony stron dokumentów, ponad 2 tys. filmów i 180 tys. zdjęć z akt spraw dotyczących Jeffreya Epsteina, milionera oskarżanego m.in. o pedofilię, molestowanie i handel ludźmi. Informacje w odtajnionych aktach Epsteina rzucają cień na reputację setek wpływowych postaci.

Epstein zmarł w 2019 r. Według oficjalnej wersji, popełnił samobójstwo w celi aresztu.