Reklama

Michał Szułdrzyński: Dyplomatyczne zwarcie ambasadora USA i marszałka Sejmu. Komu szkodzi spór o Trumpa

Gest ambasadora USA Toma Rose’a wielu – i słusznie – uznało za ingerencję w polską politykę i suwerenność. Jednak taktyka Włodzimierza Czarzastego wobec Donalda Trumpa jest ryzykowna. Może przynieść zyski Lewicy, ale już zaszkodzić koalicji i skomplikować relacje z USA.
Michał Szułdrzyński: Dyplomatyczne zwarcie ambasadora USA i marszałka Sejmu. Komu szkodzi spór o Trumpa

Foto: PAP/Piotr Nowak

Ogłoszenie przez ambasadora USA Toma Rose’a, że zrywa kontakty z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, na pierwszy rzut oka wywołało reakcje zgodne z polaryzacyjnym podziałem.

Zwolennicy PiS i Karola Nawrockiego byli bardzo zadowoleni, że nielubiany przez nich Czarzasty został zbojkotowany przez ambasadora. Gdy sondaże pokazują, że PiS traci wyborców na rzecz Konfederacji (która jest znacznie mniej proamerykańska niż PiS), PiS odebrał uderzenie w Czarzastego, jako wsparcie ze strony USA dla własnego obozu.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama