Reklama

Muzeum pachnie historią. Ale każdemu opowiada inną opowieść

Narracja w muzeum musi być dostosowana do tego, kto przychodzi, ale zarazem musi być prawdziwa. Nie może zawierać przekłamań, tendencyjności i propagandy - mówi Dorota Folga-Januszewska, wicedyrektorka Muzeum Pałacu króla Jana III w Wilanowie.
„Każde muzeum w Polsce jest muzeum historycznym. To co dzisiaj emocjonalnie przeżywamy i zapamiętuje

„Każde muzeum w Polsce jest muzeum historycznym. To co dzisiaj emocjonalnie przeżywamy i zapamiętujemy może być nieczytelne już po upływie kolejnej dekady”. Na zdj. Muzeum Pałacu króla Jana III w Wilanowie

Foto: Svitlana Trubitsyna/AdobeStock

Czy w muzeum ważniejsze są wystawiane obiekty, czy to, do czego odsyłają – ich konteksty, sensy, emocje, które wzbudzają?

Współczesne muzeum pełni funkcję mediatora – jest pomostem między prezentowanym obiektem i związaną z nim informacją a ludźmi, którzy przychodzą, bo chcą się o nim czegoś dowiedzieć. Najważniejsze jest to, by muzeum – zgodnie z jego łacińską etymologią – było miejscem spotkań. Warunkiem udanego spotkania jest dobra komunikacja i wybranie odpowiedniej metody. Inaczej opowiada się o tym, co wydarzyło w Auschwitz, inaczej przedstawia się zbiory Muzeum Karykatury, a inaczej muzeum starych samochodów. To, co pokazujemy jest oczywiście ważne, ale to właściwy sposób komunikowania tego może sprawić, że równie ciekawe jak dzieła Leonarda da Vinci staną się malutkie formy rzeźbiarskie z Podhala.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama