Reklama

Tom Rose kontra Włodzimierz Czarzasty. Michał Dworczyk ocenia zachowanie marszałka. „Fatalnie”

– Myślę, że nie jest dobrze, kiedy jakikolwiek ambasador, nawet naszego najważniejszego sojusznika, krytycznie wypowiada się o polskich politykach – powiedział europoseł PiS Michał Dworczyk, komentując w rozmowie z Polsat News oświadczenie ambasadora USA Toma Rose'a w sprawie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Publikacja: 06.02.2026 09:52

Europoseł PiS Michał Dworczyk

Europoseł PiS Michał Dworczyk

Foto: PAP/Leszek Szymański

W czwartek ambasador USA w Polsce, Tom Rose, we wpisie w serwisie X oświadczył, że Stany Zjednoczone nie będą już utrzymywać kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Amerykański dyplomata uzasadnił ten krok „oburzającymi i niesprowokowanymi zniewagami pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa”, których, w jego opinii, miał dopuścić się marszałek.

Wcześniej Czarzasty, lider Nowej Lewicy, na konferencji prasowej powiedział, że nie poprze wniosku w sprawie przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Donaldowi Trumpowi, oceniając, że obecny prezydent USA nie zasługuje na to wyróżnienie. – Budowanie przez Stany Zjednoczone nowych platform, takich jak Rada Pokoju, jest moim zdaniem ułudne. Wzmacniać trzeba Unię Europejską, NATO, ONZ, WHO i siebie, w tym tkwi nasze bezpieczeństwo. Prezydent Trump, moim zdaniem, destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną. To łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego – mówił marszałek.

Czytaj więcej

Awantura wokół Włodzimierza Czarzastego. Tusk pisze do Rose'a, Rose pisze do Tuska

Ambasador USA zrywa stosunki z Włodzimierzem Czarzastym. Michał Dworczyk komentuje

– Myślę, że nie jest dobrze, kiedy jakikolwiek ambasador, nawet naszego najważniejszego sojusznika, krytycznie wypowiada się o polskich politykach. Fatalnie natomiast jest całkowicie, jak bardzo ważny polski polityk, dzisiaj druga osoba w państwie, wypowiada się w sposób taki, który negatywnie może się przekładać na relacje z naszym bardzo istotnym sojusznikiem, mówię tutaj w szczególności o kwestiach związanych z bezpieczeństwem – powiedział w piątek europoseł PiS Michał Dworczyk, proszony w Polsat News o komentarz do wpisu ambasadora USA.

Dopytywany, czy Tom Rose „napisał dwa tweety za dużo” były wiceminister obrony odparł, że nie chce oceniać ambasadora. – Uważam, że przede wszystkim marszałek Czarzasty nie powinien wypowiadać się w sposób taki, który może wpłynąć na pogorszenie relacji ze Stanami Zjednoczonymi – dodał. Wyraził opinię, że wypowiadając się na temat Donalda Trumpa przewodniczący Nowej Lewicy nie myślał o relacjach polsko-amerykańskich.

Reklama
Reklama

– Myślał przede wszystkim o własnym zysku politycznym, o odsunięciu bardzo poważnych problemów, z którymi dzisiaj się mierzy, w związku ze swoją trudną sytuacją, której nie potrafi wytłumaczyć – przekonywał. – Krytycznie podchodzę do sytuacji, w których dyplomaci, nieważne jakiego państwa, ad personam wypowiadają się o polskich politykach – dodał w Polsat News europoseł.

Tom Rose pytał, czy Amerykanie powinni wycofać żołnierzy z Polski

W czwartek wieczorem korzystając ze swego osobistego konta na X, Tom Rose odpowiedział na wpis internauty, który pisał, że Polska nie zaakceptuje amerykańskiego dyktatu, a ambasador powinien wracać do domu. „Czy powinniśmy zabrać ze sobą wszystkich naszych żołnierzy i cały sprzęt?” – odpisał dyplomata.

Pytany o te słowa, Michał Dworczyk ocenił, że w mediach społecznościowych „pojawia się bardzo dużo komunikatów, które mogłyby tak naprawdę się tam nie pojawiać”. W tym kontekście europoseł PiS wymienił wpisy szefa MSZ Radosława Sikorskiego (KO), który, jego zdaniem, „czasami mógłby powściągnąć swoje emocje”. Były wiceszef MON w Polsat News przekonywał, że polscy politycy nie powinni wypowiadać się w sposób, który generuje sytuacje niekorzystne dla Polski.

– Proszę zwrócić uwagę, co się dzieje po wypowiedzi pana Czarzastego: z jednej strony mamy burzę u nas w mediach i wewnętrzne napięcia, a z drugiej strony mamy krytyczne wypowiedzi w mediach amerykańskich i bardzo pozytywne wypowiedzi w mediach rosyjskich. No więc pytanie, komu ta sytuacja służy – zaznaczył.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Niefortunny komunikat ambasadora Rose'a
Reklama
Reklama

– Każdy odpowiedzialny polityk powinien myśleć o konsekwencjach swoich wypowiedzi i tu nie chodzi o jakiś serwilizm czy brak serwilizmu polskich polityków wobec tego czy innego ambasadora tego czy innego partnera zagranicznego, chodzi o odpowiedzialność za swoje słowa – powiedział, podkreślając, że osoby pełniące ważne funkcje w państwie nie wyrażają tylko swoich prywatnych poglądów, ale „wypowiadając się muszą myśleć o konsekwencjach politycznych, dyplomatycznych dla kraju, który reprezentują”.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Minister spraw wewnętrznych o wpisach ambasadora USA: Nie powinny mieć miejsca
Polityka
Sondaż: Czy KO i Lewica powinny były pójść na spotkanie z Karolem Nawrockim?
Polityka
Dr Karol Wałachowski: Odwołanie prezydenta Krakowa może przerodzić się w referendum przeciwko rządowi
Polityka
Prof. Dudek: marszałek Czarzasty nie powinien tak ostentacyjnie prezentować się jako antytrumpista
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama