Reklama

Jakub Ekier: Mówię „nie” fikcjom o złych obcych

Zdumiało mnie i zgorszyło, że opowiadanie, w którym imigranci eksmitują rdzennego mieszkańca Niemiec z własnościowego domu, napisał Bogusław Chrabota, a opublikował je „Plus Minus”.
Jakub Ekier: Mówię „nie” fikcjom o złych obcych

Foto: Adobe Stock

By nie zgadzać się na straszenie obcymi, wystarczą niezmienne powody etyczne. Ale ważne są i doraźne: dzisiaj to lęk przed migrantami chwieje światem, przez co jego podsycanie staje się jeszcze groźniejsze. Nastroje społeczeństw na zmalałym globie są przecież jak naczynia połączone. W roku 1989 niosły wolność; teraz na obu półkulach niechęć do obcych daje władzę politykom, którzy wolą egoizmy narodowe od globalnej współpracy, lekceważą prawo międzynarodowe, uznają tylko siłę i sprzyjają Putinowi. Szczególnie groźni pragnęliby rządzić w Niemczech: partia AfD ma w swoich szeregach rosyjskich agentów, a przy tym chętnie zatarłaby pamięć o zbrodniach nazistowskich.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama