Reklama

Jan Maciejewski: Ojczyzna najbardziej wyczerpujących powieści

Wszechmocnym stwórcą nowych światów, wszechwiedzącym, sprawiedliwym i miłosiernym byli tylko XIX-wieczni narratorzy. Jedynie oni wzięli na siebie brzemię obalonych monarchów.

Publikacja: 06.02.2026 14:10

Jan Maciejewski: Ojczyzna najbardziej wyczerpujących powieści

Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński

Jednym z tych, którzy najlepiej zdawali sobie sprawę ze swej władzy i odpowiedzialności, był George Bernanos. Podobno nie mógł się powstrzymać od modlitwy za bohaterów swoich powieści. Znał ich lepiej niż kogokolwiek z „prawdziwych” ludzi. Bliższe były mu ich słabości, boleśniej odczuwał ich upadki, ale też o nikim nie mógł sobie wyrobić bardziej sprawiedliwego sądu. Jak również – okazać więcej miłosierdzia. Po prostu wiedział, że jest ich bogiem – stworzył świat, w którym żyją i ich samych. Nawet jeśli na obraz i podobieństwo, to przecież każdy z nich miał własny los, imię, nadzieję – i swój własny cień. Ciągnął się za nimi, a on mógł tylko z bojaźnią i drżeniem śledzić te momenty, w których ciemności ogarniały tak bliskie jego sercu i myślom, bo z nich właśnie zrodzone, postaci.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„West Story: A Town Building Game”: Lepiej napadać czy handlować?
Plus Minus
Człowiek demokratyczny: kim jest, kim może się stać
Plus Minus
Rafał Chwedoruk: Karol Nawrocki nie wybije się na niepodległość
Plus Minus
Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Mechanicy wśród hrabiów i książąt
Plus Minus
Muzeum pachnie historią. Ale każdemu opowiada inną opowieść
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama