Jan Maciejewski

Jan Maciejewski

Eseista, publicysta. Członek redakcji, autor oraz stały felietonista magazynu „Plus Minus”, weekendowego wydania „Rzeczpospolitej”, gdzie ma autorski cykl „W kontrapunkcie”. Studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Był redaktorem naczelnym czasopisma idei „Pressje”, wydawanego przez Klub Jagielloński. Publikował na łamach portalów: Teologia Polityczna, Rebelya, Klub Jagielloński. W 2023 r. został laureatem Nagrody Identitas, przyznawanej pisarzom, którzy nie przekroczyli 41. roku życia. Otrzymał ją za zbiór „Milczenie katedry”, na który składają się felietony z magazynu „Plus Minus”.

Jan Maciejewski: Ośrodek Wypoczynkowy „Nieśmiertelność”

Odyseusz znalazł się w raju, o jakim nie śmie nawet marzyć każdy pogrążający się w kryzysie wieku średniego mężczyzna. I już po chwili zorientował się, że...

Jan Maciejewski: Po śmierci sobie nie odpoczniesz

A w tej ciszy czekanie na sygnał. Po nim wszystko stanie się jasne. Bezruch przed największym wysiłkiem, do jakiego człowiek jest w stanie zmusić swoje ciało.

Jan Maciejewski: Wielkość jest zawsze trochę straszna

Zawsze wie, co powiedzieć w danej sprawie, jakiej frazy użyć – jest w końcu kronikarzem panującej przeciętności, barometrem skarlenia i szarzyzny.

Jan Maciejewski: Odpoczywać jak Tomasz Mann w filmie Pawła Pawlikowskiego

Mówią, że nikt nie jest prorokiem we własnym kraju. A on postanowił zanegować tę zasadę. I to w sposób spektakularny, bo podwójny.

Jan Maciejewski: Odpocząć

Powoli zaczęto przyjmować do wiadomości, że Wielcy Ludzie także się starzeją, posłańcy bogów mają prawo do emerytury.

Reklama
Reklama

Jan Maciejewski: Ty jesteś Głos

Kim stanie się prorok, gdy zostanie opuszczony przez tłum? Czy kimkolwiek ponad kandydata na lokatora oddziału zamkniętego?

Jan Maciejewski: Pat Metheny jest dzisiaj tym dla muzyki, kim Tomasz z Akwinu dla teologii

Pokusy ludzkiego ducha odzywają się najpierw w teologii, dopiero potem ich pomruki rozchodzą się szerzej, na inne dziedziny. I zwalczać je można też równol...

Jan Maciejewski: Cała intymność

Poeta musi być precyzyjny jak chirurg. Musi wiedzieć, jak poruszać się po materii, którą, nazywając, odkrywa.

Jan Maciejewski: Przenikasz i znasz mnie

Będę ci szeptać o tym, kim jestem, tak długo, aż ty przejmiesz tę rolę – dokończysz opowieść. Powiesz mi, co kocham, a czym się brzydzę. Tylko bądź. Moja k...

Jan Maciejewski: To samo tchnienie

Są jak wrogowie, którzy nie mogą bez siebie żyć. Jeśli jednego zabraknie, drugi popadnie w marazm, roztyje się i skończy z pilotem w fotelu.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama