To, że pomysł wprowadzenia do porządku posiedzenia RBN informacji o kontaktach towarzysko-biznesowych marszałka Włodzimierza Czarzastego i pismo z Sejmu z wnioskiem o poszerzenie agendy o informacje o przeszłości Karola Nawrockiego to hucpa, wzajemna złośliwość i próba stygmatyzacji – zauważyli wszyscy i naprawdę trudno się z tym kłócić. Rada Bezpieczeństwa Narodowego to forum poufnej debaty o najważniejszych sprawach państwa w wąskim i najbardziej kompetentnym gronie. Jak dotąd, mimo iż była jak wszystko instrumentem polityki, starano się jej nie kalać ambicjonalnymi rozgrywkami z niskich pobudek. I – co musi martwić – ta norma właśnie przestaje obowiązywać.
Czytaj więcej
- Nasuwa się przysłowie „jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie” - tak politolog, prof. Szymon Ossowski z Un...
Propozycja „prześwietlenia” na forum RBN marszałka Czarzastego i poinformowanie o tym opinii publicznej to ewidentny rewanż, osobista rozgrywka pomiędzy prezydentem a zapowiadającym „marszałkowskie weto” Włodzimierzem Czarzastym. Z kolei wniosek, by poszerzyć agendę o informację o przeszłości prezydenta Karola Nawrockiego to oczywista prowokacja i zapowiedź eskalacji konfliktu między pierwszą a drugą osobą w państwie. Pominę tu polityczne motywy, czy sedno zamysłu prezydenta. Pominę również kwestię wagi politycznych obciążeń, mających związek z przeszłością obu polityków. Nie chciałbym ich lekceważyć, tym bardziej, że nie mamy obecnie na ten temat szczegółowej wiedzy.
Czy debata o marszałku na forum RBN nie naruszy zasad prawa?
Czyżby ktoś zlecał to służbom w sposób nieformalny? Z pominięciem podległości służbowej? Gdyby tak było, mielibyśmy do czynienia z aferą, która mogłaby zatrząść fundamentami porządku państwowego
Interesuje mnie inna sprawa. Aspekt formalny zaplanowanej przez prezydenta operacji przeciw Włodzimierzowi Czarzastemu. W jakiej formule miałaby odbyć się dyskusja na ten temat? W porządku obrad jest informacja o podjętych „przez organy państwa działaniach, mających na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”. Chciałoby się wiedzieć jakie to organy „podjęły działania” i na czyje zlecenie? W polskim porządku prawnym katalog tych organów jest ograniczony; to policja, prokuratura, organy skarbowe i służby specjalne. Wszystkie podlegają rządowi. Gdyby prowadziły jakieś działania przeciw marszałkowi, informacja na ten temat trafiłaby do któregoś z ministrów.