Z tego artykułu się dowiesz:
- Co sędzia Dariusz Łubowski ujawnił na temat przebiegu sprawy Marcina Romanowskiego?
- Jakie okoliczności towarzyszyły wyłączeniu sędziego Łubowskiego z ponownego rozpatrzenia wniosku o wydanie europejskiego nakazu aresztowania?
- Jakie były reakcje Prokuratury Krajowej i przewodniczącej Krajowej Rady Sądownictwa na zarzuty sędziego Łubowskiego?
Sędzia Łubowski uchylił europejski nakaz aresztowania (ENA) wobec Marcina Romanowskiego w grudniu. W uzasadnieniu stwierdził, że wypowiedzi przedstawicieli rządu na temat Romanowskiego „wkraczają w sferę niezawisłości sędziowskiej”. Sytuację panującą obecnie w Polsce określił jako „kryptodyktaturę”.
Po wydaniu tego orzeczenia sędzia Łubowski został wyłączony ze sprawy ponownego wniosku prokuratury o wydanie ENA. Rzeczniczka SO sędzia Anna Ptaszek, zapowiedziała, że sprawa „trafi do losowania i zostanie wylosowany nowy sędzia”, ale następnego dnia poinformowała, że losowania nie będzie, a sprawę ENA przejął sędzia dyżurny Izabela Ledzion.
Czytaj więcej
Obrońca posła PiS Marcina Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski domaga się uchylenia zarządzenia o wyznaczeniu sędzi Izabeli Ledzion do rozpoznan...
Sędzia Dariusz Łubowski stawia poważne zarzuty
W środę sędzia Dariusz Łubowski opowiadał w KRS o kulisach tych zdarzeń. Twierdził, że przed wydaniem wyroku w sprawie ENA wobec Marcina Romanowskiego, zadzwonił do niego jeden z prokuratorów referentów z propozycją spotkania. - Chciał przyjść do mnie i „podyskutować, żeby było dobrze” – twierdzi Łubowski.
Po uchyleniu ENA 12 grudnia 2025 r. sytuacja sędziego miała się „drastycznie pogorszyć”.
- Spotykają mnie sytuacje, które w moim 30-letnim okresie orzekania nigdy mnie nie spotkały. Sytuacje te odbieram jako szykany i represje. Po ogłoszeniu na konferencji prasowej przez rzecznik SO, że uchyliłem ENA, po godzinie na konferencji prasowej pojawił się minister Waldemar Żurek, który pozwolił sobie na komentarz dotyczący postępowania karnego. Użył w tej sprawie ordynarnych kłamstw, także wobec mnie. Poinformował opinię publiczną, że wydałem decyzję na posiedzeniu niejawnym i jest to kłamstwo. W postępowaniu karnym nie istnieje instytucja posiedzenia niejawnego, a tylko posiedzenie bez udziału stron. Te orzeczenia były, są i będą, jeśli nic się nie zmieni, bez udziału stron. Zarzut, że prokuratura nie została powiadomiona o terminie to absurd i kłamstwo. Nie musi być powiadamiana o terminie, skoro nie bierze udziału. Prawo tego nie przewiduje. Zarzut, że wydałem orzeczenie w składzie jednoosobowym – nie ma w prawie składów lepszych lub gorszych, a składy prawidłowe lub nie. Jedynym prawidłowym składem są składy jednoosobowe – mówił sędzia w siedzibie KRS.
Sędzia Łubowski twierdzi też, że w jego sądzie dochodzi do segregacji sędziów ze względu na moment ich powołania. – Są wielkie braki, jeśli chodzi o orzeczników. Nie wiem, ile dokładnie, ale chyba kilkanaście osób z pionu karnego, w tym bardzo doświadczeni sędziowie, zostało odsuniętych od orzekania. To sytuacja, która może przypominać apartheid jednych sędziów wobec innych. Sytuacja niewyobrażalna dla nas prawników nawet kilka lat temu – zaznaczył.
Czytaj więcej
Prokuratura złoży ponowny wniosek o zastosowanie europejskiego nakazu aresztowania wobec Marcina Romanowskiego i będzie go ścigać w Polsce oraz na...
Prokuratura Krajowa i szefowa KRS o zarzutach Łubowskiego
Do zarzutu o próbie ustawienia sprawy odniósł się już rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Przyznał, że faktycznie doszło do rozmowy z sędzią, ale oficjalnym kanałem - przez sekretariat Sądu Okręgowego w Warszawie. Poza tym spotkanie zaproponowane sędziemu miało dotyczyć „wyłącznie kwestii technicznej” związanej z przekazaniem drugiego wniosku o ENA w sprawie tej samej osoby i sprawy. - Rozmowa nie dotyczyła w żadnym zakresie kwestii merytorycznych - podkreślił prok. Nowak.
W sprawie wypowiedziała się także przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka:
„Z wypowiedzi sędziego D. Łubowskiego wynika, że sprawa posła Romanowskiego ma charakter polityczny. Po wydaniu orzeczenia, które nie spodobało się ministrowi sprawiedliwości i jego przełożonym, wokół sędziego zaczęły się dziać rzeczy dziwne świadczące o tym, że popadł w niełaskę władz Sądu. W Polsce nie ma już podziału na sędziów paleo i neo. Jest podział na zaufanych i niezaufanych” - skomentowała na X szefowa KRS.
KRS opublikowała na X całość wystąpienia sędziego Łubowskiego: