Po godz. 10. w czwartek Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów rozpoczął rozpatrywanie wniosku Prokuratury Krajowej o tymczasowe aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości na trzy miesiące. Śledczy zamierzają przedstawić mu ponad dwadzieścia zarzutów w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w wydatkowaniu milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości.
Czytaj więcej
Sąd oddalił w piątek wnioski obrońców Zbigniewa Ziobry o wyłączenie ze sprawy aresztowej przewodn...
Po kilkudziesięciu minutach sąd zarządził jednak przerwę, w celu rozpatrzenia wniosków obrońców ministra. Adwokaci Bartosz Lewandowski i Adam Gomoła zawnioskowali bowiem o wyłączenie sędzi Agnieszki Prokopowicz z uwagi na złożone wcześniej przez Zbigniewa Ziobrę doniesienie o możliwości popełnienia czterech przestępstw urzędniczych przez tę sędzię. W drugim wniosku prawnicy wnieśli o zwrócenie się do sądu najwyższego o przeniesienie prowadzenia tej sprawy do innego sądu. Argumentowali, że istnieje prawdopodobieństwo nacisków politycznych na sędziów mokotowskiego sądu rejonowego.
Wniosek o przeniesienie sprawy do innego sądu nie został jednak uwzględniony, zaś żądanie wyłączenia sędzi ma zostać rozpatrzone przez sąd okręgowy w późniejszym terminie. Co ważne fakt ten nie umożliwia prowadzenia dalszego prowadzenia sprawy aresztowanej.
W konsekwencji obrońcy ministra złożyli jeszcze jeden wniosek. Tym razem chodzi o przekazanie sprawy do rozpatrzenia szerszemu składowi trzech sędziów. Decyzję w tej sprawie wydać może jedynie prezes sądu rejonowego. Dlatego też potrzebna była kolejne przerwa.