Reklama
Rozwiń
Reklama

Bez decyzji w sprawie aresztu Zbigniewa Ziobry. Obrońcy chcą wyłączenia sędzi

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa nie podjął w czwartek decyzji w sprawie tymczasowego aresztowania Zbigniewa Ziobry, którego domaga się prokuratura. Posiedzenie w tej sprawie odroczono do 5 lutego. Powód? Obrońcy byłego ministra chcą wyłączenia sędzi.

Publikacja: 15.01.2026 15:06

Sąd odroczył dziś posiedzenie ws. wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla byłego ministra sprawi

Warszawa, 15.01.2026. Prokurator Piotr Woźniak przed posiedzeniem aresztowym w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa.

Sąd odroczył dziś posiedzenie ws. wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla byłego ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry.

Foto: Radek Pietruszka/PAP

Decyzja o odroczeniu posiedzenia zapadła podczas rozpatrywania wniosku Prokuratury Krajowej o tymczasowe aresztowanie Ziobry na trzy miesiące, która zamierza przedstawić mu ponad dwadzieścia zarzutów w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w wydatkowaniu milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości.

Posiedzenie w tej sprawie toczyło się w czwartek przez pięć godzin niejawnie, za zamkniętymi drzwiami. O postanowieniu sądu poinformował Adam Gomoła, obrońca byłego szefa MS. - Sąd postanowił odroczyć posiedzenie do dnia 5 lutego z uwagi na wniosek o wyłączenie sędziego referenta w udziału w postępowaniu – mówił mec. Gomoła.

Jaki był powód wniosku o wyłączenie sędzi Agnieszki Prokopowicz? Wyjaśnił to drugi obrońca mec. Bartosz Lewandowski. - Wniosek dotyczył dotychczasowego przebiegu postępowania, ale również dotyczył przynależności pani sędzi do Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia i jednoznacznie deklarowanego przez panią sędzię stanowiska w kwestii kierunków politycznych naszego klienta – mówił adwokat.

Jako słuszną, z formalnego punktu widzenia, decyzję o odroczeniu posiedzenia skomentował prok. Piotr Woźniak. – Taki wniosek musi zostać rozpoznany. Oczywiście sąd nie musiałby odraczać posiedzenia w dniu dzisiejszym, mógłby wydać orzeczenie. Aczkolwiek z uwagi na fakt, że materiał sprawy jest obszerny, a sędzia podejmujący decyzję musi się z tym materiałem zapoznać, sąd podjął taką decyzję – stwierdził prok. Woźniak. Dodał, że oponował przeciwko żądaniu wyłączenia sędzi.

Obrońcy Ziobry przekonywali też, że prokuratura nie udostępniła im materiałów niejawnych w tej sprawie. - Prokurator również nie przedstawił jawnych materiałów, o których wiemy, że jednoznacznie są korzystne dla pana ministra Ziobro. Chociaż są one w aktach postępowania, to prokuratura oparła swój wniosek na materiałach, które są niekorzystne. Obrońcom udostępniono materiał niepełny, co uniemożliwia skonfrontowanie dowodów, które prokurator przedstawia. Bazujemy obecnie na materiale wybrakowanym – wskazywał mec. Lewandowski. 

Reklama
Reklama

Prokuratura chce ścigać Zbigniewa Ziobrę. Były minister sprawiedliwości z azylem na Węgrzech

Prokuratura uzasadnia wniosek o areszt obawą ucieczki lub ukrycia się Ziobry, a także obawą bezprawnego utrudniania postępowania. Były minister sprawiedliwości jeszcze przed uchyleniem mu immunitetu w październiku ubiegłego roku wyjechał na Węgry, skąd dotychczas nie wrócił. Został za to objęty przez władze w Budapeszcie azylem politycznym.

Informację o tym podał jego pełnomocnik mec. Bartosz Lewandowski. Doniesienia te potwierdził później sam Zbigniew Ziobro. – Zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce – napisał polityk na portalu X. Podobną ochroną władze Węgier objęły także Patrycję Kotecką, żonę byłego szefa MS.

Czytaj więcej

Sąd nic nie wie o azylu Zbigniewa Ziobry – ustaliła „Rzeczpospolita”. A w PiS złość

Jednak jeszcze dzień przed posiedzeniem aresztowym do polskiego sądu nie dotarł dokument azylowy. Sąd rejonowy nie planował jednak występować o taki dokument, a zdaniem śledczych nie jest on istotny na tym etapie sprawy. 

Ziobro zapowiada, że zostanie na Węgrzech dopóki – jak mówi – w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności. – Dostałem azyl dlatego, że jestem ofiarą polowania i nagonki ze strony rządu Donalda Tuska, który mści się na mnie za to, że jako prokurator generalny prowadziłem liczne śledztwa dotyczące wielkiej i prawdziwej korupcji najbliższych współpracowników Donalda Tuska – stwierdził w wywiadzie dla TVN.

Czwartkowe posiedzenie w sprawie nie jest pierwszą próbą rozstrzygnięcia wniosku prokuratury. Sędzia Agnieszka Prokopowicz miała zająć się tą sprawą na posiedzeniu 22 grudnia, które zostało jednak wówczas odroczone do połowy stycznia. Powodem tej decyzji było niedołączenie przez śledczych materiałów niejawnych do wniosku o areszt. Jak przekonywali obrońcy, sąd oraz obrona powinni mieć możliwość zapoznania z tymi aktami. Ich zdaniem materiały te dotyczą „kluczowego zarzutu” i są korzystne dla ich klienta. Mowa o umowie między Ministerstwem Sprawiedliwości a CBA o powierzeniu środków, co wiąże się z zarzucanym Ziobrze nielegalnym przekazaniem służbie 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na zakup Pegasusa.

Reklama
Reklama

To jeden z 26 zarzutów, które śledczy chcą przedstawić Ziobrze. Według prokuratury były minister kierował zorganizowaną grupą przestępczą, która miała m.in. ustawiać konkursy z podległego MS Funduszu Sprawiedliwości. Milionowe dotacje miały trafiać do podmiotów, które nie miały do tego prawa, a środki miały być wydawane niecelowo. Grupa, którą miał kierować polityk doprowadziła – zdaniem śledczych – do przywłaszczenia co najmniej 150 mln zł z podległego MS Funduszu Sprawiedliwości.

Zbigniewowi Ziobrze grozi za to do 25 lat pozbawienia wolności.

Czytaj więcej

Polska złoży skargę na Węgry do TSUE? Chodzi o azyl dla Zbigniewa Ziobry
Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Samorząd
To już pewne. Będzie więcej czasu na przygotowanie planów ogólnych
Sądy i trybunały
Resort sprawiedliwości szykuje reformę dyscyplinarek sędziowskich. Co się zmieni?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama