Reklama

Polska złoży skargę na Węgry do TSUE? Chodzi o azyl dla Zbigniewa Ziobry

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, odnosząc się do decyzji rządu Viktor Orbána o udzieleniu azylu Zbigniewowi Ziobrze, nie wykluczył, że Polska złoży skargę na Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Publikacja: 15.01.2026 09:03

Zdalne oświadczenie posła Prawa i Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (na ekranie) w siedzibie ugrupowa

Zdalne oświadczenie posła Prawa i Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (na ekranie) w siedzibie ugrupowania

Foto: PAP/Albert Zawada

mat

Jak informowaliśmy w poniedziałek, poseł PiS, były minister sprawiedliwości z rządów PiS Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Poinformował o tym na X pełnomocnik polityka mec. Bartosz Lewandowski, a potem informację o uzyskaniu azylu potwierdził sam Zbigniew Ziobro. W opublikowanym na platformie X oświadczeniu napisał: „Zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce.” Ochronę otrzymała także żona posła, Patrycja Kotecka.

W czwartek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa będzie rozpatrywać wniosek Prokuratury Krajowej w sprawie tymczasowego aresztowania posła PiS. Jak pisaliśmy wczoraj na łamach rp.pl, Zbigniew Ziobro nie przedstawił sądowi żadnego dokumentu potwierdzającego uzyskanie azylu. 

Czytaj więcej

Zbigniew Ziobro na Węgrzech. Używa ChatGPT, by wyjaśnić, dlaczego nie wraca

Waldemar Żurek ostrzega: Europejski Nakaz Aresztowania stanie się fikcją

Dokumentu takiego nie otrzymały też Ministerstwo Spraw Zagranicznych i prokuratura, o czym mówił w środę minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Szef MS stwierdził, że brak oficjalnych dokumentów oznacza, że „nie wiadomo, czy były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, któremu prokuratura chce postawić ogromną listę zarzutów kryminalnych, rzeczywiście dostał ten azyl”. W jego ocenie jest to zadziwiająca praktyka, że „ani polski MSZ, ani polska prokuratura takich dokumentów nie zobaczyły na oczy”. 

Waldemar Żurek podkreślił, że otrzymanie oficjalnej decyzji jest kluczowe, bowiem dopiero po tym będzie można podjąć dalsze kroki. – Być może będziemy musieli pójść na drogę prawną i zastanowić się, czy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej powinien się nad tym pochylić – przyznał szef MS. – Jeżeli zrobi się taka praktyka, że kolejne kraje wewnątrz Unii będą udzielały azylu (...) unijnym obywatelom, to wspólna przestrzeń prawna zniknie. Europejski Nakaz Aresztowania stanie się fikcją – dodał Żurek.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Azyl dla Zbigniewa Ziobry. Minister Waldemar Żurek zabrał głos

Azyl dla Marcina Romanowskiego

Zbigniew Ziobro jest drugim polskim politykiem, który uzyskał azyl na Węgrzech. Pierwszym był Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy i bliski współpracownik Zbigniewa Ziobry. W grudniu 2024 r. węgierskie władze udzieliły mu ochrony międzynarodowej, mimo że w Polsce był on poszukiwany w związku z licznymi zarzutami karnymi.

Romanowskiemu prokuratura zarzuca udział w mechanizmach prowadzących do nieprawidłowości finansowych w Funduszu Sprawiedliwości. Według śledczych chodzi o co najmniej 11 czynów, które miały polegać na defraudacji środków publicznych oraz nadużyciu władzy. Sam polityk konsekwentnie odpiera zarzuty, twierdząc, że są one motywowane politycznie.

Co Zbigniewowi Ziobrze zarzuca prokuratura

Przypomnijmy, iż z wnioskiem o zatrzymanie i aresztowanie posła PiS i byłego ministra sprawiedliwości wystąpiła prokuratura, która zamierza mu przedstawić 26 zarzutów karnych. Są wśród nich zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, która doprowadziła do przywłaszczenia co najmniej 150 mln zł z podległego MS Funduszu Sprawiedliwości. Posłowie zgodzili się na uchylenie immunitetu poselskiego Ziobry, a następnie na jego zatrzymanie i aresztowanie.

Prokuratura wystąpiła z wnioskiem do warszawskiego sądu o trzymiesięczny areszt. Swój wniosek argumentowała zachodzącą uzasadnioną obawą ucieczki lub ukrycia się Zbigniewa Ziobry, a także obawą bezprawnego utrudniania postępowania. Były minister sprawiedliwości jeszcze przed decyzją Sejmu o uchyleniu immunitetu wyjechał na Węgry. Jak wówczas tłumaczył, już przed głosowaniem „z wiarygodnego źródła” dotarła do niego wiadomość o zamiarze zatrzymania go przez rządzących po powrocie do Polski.

Obu politykom PiS grozi kara do 25 lat więzienia.

Reklama
Reklama
Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Samorząd
To już pewne. Będzie więcej czasu na przygotowanie planów ogólnych
Sądy i trybunały
Resort sprawiedliwości szykuje reformę dyscyplinarek sędziowskich. Co się zmieni?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama