Jak informowaliśmy w poniedziałek, poseł PiS, były minister sprawiedliwości z rządów PiS Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Poinformował o tym na X pełnomocnik polityka mec. Bartosz Lewandowski, a potem informację o uzyskaniu azylu potwierdził sam Zbigniew Ziobro. W opublikowanym na platformie X oświadczeniu napisał: „Zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce.” Ochronę otrzymała także żona posła, Patrycja Kotecka.
W czwartek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa będzie rozpatrywać wniosek Prokuratury Krajowej w sprawie tymczasowego aresztowania posła PiS. Jak pisaliśmy wczoraj na łamach rp.pl, Zbigniew Ziobro nie przedstawił sądowi żadnego dokumentu potwierdzającego uzyskanie azylu.
Czytaj więcej
Dostałem azyl dlatego, że jestem ofiarą polowania i nagonki ze strony rządu Donalda Tuska - mówił...
Waldemar Żurek ostrzega: Europejski Nakaz Aresztowania stanie się fikcją
Dokumentu takiego nie otrzymały też Ministerstwo Spraw Zagranicznych i prokuratura, o czym mówił w środę minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Szef MS stwierdził, że brak oficjalnych dokumentów oznacza, że „nie wiadomo, czy były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, któremu prokuratura chce postawić ogromną listę zarzutów kryminalnych, rzeczywiście dostał ten azyl”. W jego ocenie jest to zadziwiająca praktyka, że „ani polski MSZ, ani polska prokuratura takich dokumentów nie zobaczyły na oczy”.
Waldemar Żurek podkreślił, że otrzymanie oficjalnej decyzji jest kluczowe, bowiem dopiero po tym będzie można podjąć dalsze kroki. – Być może będziemy musieli pójść na drogę prawną i zastanowić się, czy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej powinien się nad tym pochylić – przyznał szef MS. – Jeżeli zrobi się taka praktyka, że kolejne kraje wewnątrz Unii będą udzielały azylu (...) unijnym obywatelom, to wspólna przestrzeń prawna zniknie. Europejski Nakaz Aresztowania stanie się fikcją – dodał Żurek.