Były minister sprawiedliwości mówił też, że prokuratura w Polsce działa obecnie nielegalnie. – Wrócę nawet dzisiaj w ciągu kilku godzin, jeśli zostanie przywrócony (właściwy) stan prawny w Polsce. Będę go interpretował tak, jak interpretują go ustawy – dodał.
Jako dowód na to, że w Polsce łamana jest praworządność, Ziobro wskazał odpowiedź, jakiej udzielił mu na pytanie ChatGPT. – Ten lewicowy bardziej, nie Grok – zaznaczył. – Napisałem (w ChatGPT): czy ministrowie mogą uchylać ustawy na podstawie rozporządzeń w Polsce. Jaka jest odpowiedź? Nie. Kropka. To (Waldemar) Żurek zrobił – podkreślił. Chodzi o nowelizację rozporządzenia ministra sprawiedliwości zmieniającą zasady przydziału spraw w sądach powszechnych. Po nowelizacji wybieranie składów kolegialnych poprzez System Losowego Przydziału Spraw (SLPS) pozostaje zasadą, ale „w wyjątkowych przypadkach” można poprzestać na wylosowaniu tylko sędziego referenta, a pozostałych dwóch członków składu trójkowego będzie mógł wyznaczyć przewodniczący wydziału.
Zbigniew Ziobro: Jestem głównym celem ataku zgrai Donalda Tuska
Dopytywany o decyzję dotyczącą zwrócenia się do władz Węgier z prośbą o azyl i słowa prezydenta Karola Nawrockiego, który we wtorek w Londynie mówił, że on by nie wyjeżdżał z Polski w takiej sytuacji, Ziobro odparł, że „bardzo szanuje prezydenta”. – Wspieram go i dziękuję za słowa, gdy mówi, że nie mogę liczyć na sprawiedliwy proces (...). Jako minister sprawiedliwości, który 10 lat nadzorował procesy w wymiarze prokuratury i coś wie na temat wymiaru sprawiedliwości uważam, że podjąłem racjonalną, słuszną i skuteczną decyzję. Ponieważ głównym celem ataku dzisiaj tej zgrai Tuska jestem ja. Chodzi o to, aby mnie niszczyć, a przy okazji PiS, poprzez to, że byłbym (...) w łańcuchach przeprowadzany przed ustawione sądy, pod kamerami TVN i TVP, byłby przekaz sączony kłamstw. Oni chcą mi zamknąć usta – mówił Ziobro.
A co stanie się, jeśli w kwietniowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech władzę straci Fidesz Viktora Orbána? Lider opozycyjnej partii TISZA (Partia Szacunku i Wolności) Péter Magyar zapowiedział, że jeśli przejmie władzę, wycofa azyl dla polskich polityków (oprócz Ziobry ma go na Węgrzech również były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski). – Przede wszystkim jestem wdzięczny premierowi Orbánowi za jego odwagę, że podjął taką decyzję, trudną decyzję z jego punktu widzenia w procesie wyborczym – odparł, mówiąc że z premierem Węgier łączą go „wartości”. – Suwerenność, rodzina, chrześcijaństwo (...). Wie pan jaki Budapeszt jest bezpieczny? – mówił.
– Pan Bóg jest sprawcą wszystkiego i czuwa nad wszystkim. Zdaję się na palec Boży – dodał, pytany, czy w przypadku wygranej Magyara będzie się starał o azyl w innym kraju. – Może tak, może nie – uciął temat. – Będę zawsze walczył, nikt mnie nie złamie, żadne hejty, żadne nagonki – dodał.