Reklama

Czy Zandberg wszedłby do rządu? „Nie po to, by dostać limuzynę i udawać sprawczość”

Współprzewodniczący partii Razem Adrian Zandberg zadeklarował na antenie TV Republika, że nie interesuje go „wejście do rządu po to, by dostać limuzynę i udawać sprawczość”. – Dzisiaj prawda jest taka, że od głosów partii Razem większość nie zależy, więc nie będę wchodzić do rządu i podpisywać się pod polityką, która jest sprzeczna z programem mojej partii – mówił na antenie TV Republika.

Publikacja: 05.02.2026 08:27

Adrian Zandberg

Adrian Zandberg

Foto: PAP/Jarek Praszkiewicz

- Bardzo chętnie wejdę do rządu, jest tylko jeden warunek. Większość rządowa musi zależeć od partii Razem - mówił współprzewodniczący Razem Adrian Zandberg w TV Republika.

W odpowiedzi na pytania  o notowania sondażowe Nowej Lewicy i o poparcie dla obu Konfederacji, Zandberg powiedział, że na dwa lata przed wyborami trudno „wróżyć, jaka będzie przyszłość”. – Jeśli ktoś chciałby to robić, to mógłby takie zakłady u bukmachera przegrać. Ja z dystansem patrzę na sondaże, bo wiem, w jakich okolicznościach wiele z nich powstaje. Nie spędza mi snu z powiek ani ta ani inna formacja konkurencji. Powiem szczerze, że raczej to, jak Polska wpada w strukturalne problemy – odparł. 

Czytaj więcej

Najnowszy ranking zaufania CBOS. Jak Polacy ocenili prezydenta Karola Nawrockiego?

„Prztyczki w nos” to nie jest polityka

– Jak patrzę na zbyt niski poziom inwestycji w naukę, badania i rozwój, to widzę, co to oznacza dla przyszłości naszej gospodarki za pięć, siedem lat. Jak patrzę na klasę polityczną, która zamiast zajmować się tymi wyzwaniami – energetyką, nauką, ochroną zdrowia, ucywilizowaniem rynku pracy – woli zajmować się wymierzaniem sobie „przytyczków w nos”, a my mamy ekscytować się i biegać od jednej do drugiej strony i patrzeć, czy prezydent (Karol) Nawrocki zrobił prztyczka w nos (Włodzimierzowi) Czarzastemu, czy może odwrotnie, i dawać sobie wmawiać, że to jest polityka, to tracimy czas – powiedział Zandberg, zaznaczając, że on rozumie politykę jako rozwiązywanie problemów, od których będzie zależeć przyszłość kraju za dziesięć lat. 

Czytaj więcej

Prof. Szymon Ossowski o sporze Karola Nawrockiego i Włodzimierza Czarzastego. „Mam nadzieję, że ktoś się jednak opamięta”
Reklama
Reklama

– Z takimi propozycjami jeździmy po kraju. Razem organizuje spotkania w 49 dawnych miastach wojewódzkich. Jeździmy tam z konkretnymi postulatami programowymi, dotyczącymi rozwoju technologicznego, rynku pracy, ochrony zdrowia, organizacji usług publicznych. Wierzę w taką politykę, która jest o rzeczach, a nie o „prztyczkach w nos” – powiedział Adrian Zandberg w TV Republika. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Rzecznik o przeszłości prezydenta Nawrockiego: Niech Czarzasty poczyta artykuły
Polityka
Trzecie kuszenie Kosiniaka-Kamysza. Kulisy rozmów o „odwróceniu sojuszy” z USA w tle
Polityka
Towarzyszka panienka w orkiestrze Grzegorza Brauna. Dlaczego stała się tak ważna dla skrajnej prawicy?
Polityka
Prof. Szymon Ossowski o sporze Karola Nawrockiego i Włodzimierza Czarzastego. „Mam nadzieję, że ktoś się jednak opamięta”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama