Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie propozycje polityczne otrzymał Władysław Kosiniak-Kamysz od PiS?
- Jakie znaczenie mają amerykańskie wpływy w obecnych rozmowach politycznych w Polsce?
- Czyich jeszcze głosów potrzebuje PiS do obalenia rządu Donalda Tuska?
- Jaki plan B ma PiS, gdyby Władysław Kosiniak-Kamysz odmówił odwrócenia sojuszy?
Propozycja miała padać ze strony różnych stronnictw w PiS. To już przynajmniej „trzecie kuszenie” Władysława Kosiniaka-Kamysza w ostatnich latach. Tym razem miał pojawić się argument, że „tego chcą Amerykanie”, którzy grożą, że nie będą już dalej współpracować z szefem MON, jeśli odrzuci „ofertę ostatniej szansy” i nie stanie na czele rządu, który będzie bardziej proamerykański od gabinetu Donalda Tuska. „Rzeczpospolita” postanowiła prześledzić, czy PiS naprawdę liczy na stworzenie rządu technicznego jeszcze w tej kadencji Sejmu i czy rzeczywiście może w tej kwestii liczyć na wsparcie administracji Donalda Trumpa.
PSL jest coraz mocniej kuszone przez PiS. Czy mogą stać za tym Amerykanie?
Próby przeciągnięcia PSL na „drugą stronę” trwają od wielu lat. Jeszcze w trakcie rządów PiS, podczas jednego z przesileń rządowych, politycy związani z premierem Mateuszem Morawieckim próbowali dokonać zamiany koalicjanta – z ówczesnej partii Zbigniewa Ziobry na ludowców. Później były jeszcze co najmniej trzy takie próby. Pierwsza – co całkiem oficjalnie przyznawali politycy Trzeciej Drogi – po wyborach parlamentarnych w 2023 r. Wtedy Władysław Kosiniak-Kamysz był faktycznie kuszony teką premiera – i odmówił.
Czytaj więcej
Wicemarszałek Senatu, podróżując do USA na polecenie PSL, spotyka się z najbliższymi doradcami pr...
Kolejny raz PiS spróbował już po wyborach prezydenckich, latem 2025 r. Wtedy były premier Mateusz Morawiecki – który uchodzi w PiS za polityka, który ma najlepsze kontakty z PSL – całkiem otwarcie mówił o ofercie dla Kosiniaka-Kamysza, z której ten wtedy nie skorzystał. To było po zwycięstwie prezydenta Karola Nawrockiego, gdy się wydawało, że rządowy układ drży w posadach.