Reklama

Jaka będzie Polska 2050 Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz?

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pokonała faworyzowaną Paulinę Hennig-Kloskę i została przewodniczącą Polski 2050. Co dalej z partią, rządem i koalicją? I co z Szymonem Hołownią? Pierwsze decyzje personalne mają zapaść w ciągu tygodnia.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Foto: PAP/Piotr Nowak

„I co teraz?” – to pytanie, które od sobotniego wieczoru zadają sobie nie tylko niektórzy politycy Polski 2050, ale też koalicjanci. W powtórzonych wyborach na szefa partii zwyciężyła bowiem minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Po pierwszej turze wyborów w Polsce 2050 za faworytkę uchodziła Paulina Hennig-Kloska. To przekonanie brało się z układu sił w samej partii, gdzie konkurenci Pełczyńskiej-Nałęcz – np. Ryszard Petru – skonsolidowali poparcie wokół minister środowiska. Jak widać nie nieskutecznie.  – Wręcz przeciwnie. Pełczyńska-Nałęcz skutecznie przekonywała przez ostatnie dwa tygodnie ludzi w regionach, pracowała intensywnie i to okazało się kluczowe –  mówi nam jeden z jej zwolenników. I dodaje, że media nie skupiają się na poparciu w regionach, a bardziej na rozkładzie sił w klubie parlamentarnym. A Pełczyńskiej-Nałęcz udało się tam wiele ugrać, z wyjątkiem Wielkopolski, gdzie swoje zaplecze ma Hennig-Kloska. 

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama