Miało być nowocześnie i wygodnie. Każdą firmę, nawet najmniejszą, zapraszano do nowego systemu wystawiania elektronicznych faktur. Potem wielu przedsiębiorców chciało z tego zaproszenia skorzystać, ale okazało się, że nic z tego. Bo jak chcieli wejść, to przeciążyli Profil Zaufany, czyli darmową bramkę dostępu do urzędów. Równocześnie, z tego samego powodu zablokował się elektroniczny dostęp do sądów czy ZUS.
Utrudniony dostęp do KSeF. Ministerstwa wyjaśniają
Ministerstwo Cyfryzacji zapewnia, że to „czasowe utrudnienia”. Ministerstwo Finansów przekonuje, że KSeF działa, choć przez inne bramki dostępu. Takie odpłatne, choć to już przemilcza. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski ujawnia, że uprzedzał resort finansów, co się stanie ale nie dostał pieniędzy na rozbudowę tej bramki.
Można by tu znów powtarzać odwieczne narzekania o „Polsce resortowej”, gdzie ministrowie patrzą na swoje poletka, ale ze współdziałaniem jest gorzej. I każdy może powiedzieć, jak MF: „ale przecież system działa”.
Zamiast powtarzać te stare żale, przytoczę wierszyk Andrzeja Waligórskiego. „Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać/ Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska./ Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,/ Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!”