Reklama

Szampan, rosyjska flaga i koszulka z portretem Putina. Jak Rosjanie bawią się w Courchevel

Jedni Rosjanie zamarzają w okopach i giną w wojnie Putina z Ukrainą, drudzy hucznie imprezują w pięciogwiazdkowych hotelach we francuskich Alpach.

Publikacja: 04.02.2026 17:59

Courchevel

Courchevel

Foto: AdobeStock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są różnice między sytuacją Rosjan w wewnętrzu kraju a ich zachowaniem na zagranicznych wycieczkach?
  • Jak obecne wydarzenia wpłynęły na życie i rozrywki rosyjskich elit w Europie?
  • Jaki wpływ wywierają rosyjskie media na percepcję wydarzeń związanych z Rosjanami w zagranicznych kurortach?
  • Jakie są reakcje społeczne i polityczne w Rosji na luksusowy styl życia rosyjskich elit za granicą podczas konfliktu z Ukrainą?
  • W jaki sposób rosyjscy celebryci wyrażają swoje poparcie dla polityki rządowej, bawiąc się w europejskich kurortach?
  • Jakie są aktualne dane dotyczące podróży Rosjan do Europy, pomimo istniejących ograniczeń?

„Kiedy udają się do Europy, robią wrażenie wesołych, radosnych, swobodnych, niczym rumaki na wolności” – opisywał w swoich „Listach z Rosji” zachowanie wczasujących się w Europie bogatych Rosjan w 1839 r. francuski podróżnik i pisarz markiz de Custine.

W Rosji zmieniały się ustrój i granice państwa, wybuchały rewolucje i kolejne wojny, ale jedno pozostało niezmienne – Europa była i nadal jest odskocznią dla najzamożniejszej części elit moskiewskich i petersburskich. Również dzisiaj, w rozpętanej przez Władimira Putina i trwającej już czwarty rok wojnie w Ukrainie.

Pożar w  Courchevel i Rosjanie na feriach we Francji

Kilka dni temu w znanym pięciogwiazdkowym hotelu Les Grandes Alpes we francuskim alpejskim kurorcie Courchevel doszło do pożaru, z którym przez ponad dobę walczyło ponad stu strażaków. Nikt nie ucierpiał, ale w sumie ewakuowano około trzystu turystów (również z pobliskich budynków). Informacja o zdarzeniu dotarła do wielu europejskich mediów (również polskich) w kontekście niedawnego tragicznego pożaru w Szwajcarii, w którym zginęło ponad czterdzieści osób.

Reklama
Reklama

Rosyjskie media zwróciły uwagę na fakt, że z powodu pożaru swoją działalność chwilowo musiał wstrzymać pobliski sklep z luksusowymi ubraniami należący do Rosjanina (prawdopodobnie mającego również cypryjski paszport). Okazuje się, że działająca od lat w Rosji i posiadająca tam ponad sto sklepów marka odzieżowa otworzyła swoje filie dla bogatych rodaków w Courchevel i cypryjskim Limassol. A niedługo przed pożarem zorganizowała we francuskim kurorcie imprezę z okazji 25-lecia firmy, ściągając tam kilkanaście rosyjskich osobistości. Na opublikowanych z tej okazji zdjęciach w sieciach społecznościowych znaleźli się m.in. celebrytka i córka byłego mera Petersburga (u boku którego Putin zaczynał swoją polityczną karierę) Ksenia Sobczak, prezenter telewizyjny prowadzący program o modzie w rządowej stacji Pierwyj Kanał oraz modelka Oksana Samojłowa.

– Stoły uginały się pod ciężarem ostryg i szampana Louis Roederer Cristal, kosztującego 80 tysięcy rubli za butelkę (równowartość 3,7 tys. zł – red.) – opisał imprezę rosyjski portal Life. Podliczył, że kilkudniowa wycieczka (w tym również helikopterem) i występ znanej francuskiej piosenkarki, specjalnie sprowadzonej dla kilkunastu Rosjan, mogły kosztować nawet 40 mln rubli (równowartość 1,9 mln zł).

Czytaj więcej

Jak Rosja omija sankcje: diamenty wciąż płyną na Zachód

Impreza wywołała falę krytyki ze strony niektórych walczących w wojnie Putina żołnierzy, propagandystów wojennych, a nawet deputowanych Dumy. Zarzucają rosyjskiej firmie m.in., że organizując imprezę w Courchevel, „zasila budżet wrogiego państwa”. Ożywiła się też propaganda, która przypomniała o hucznej „nagiej imprezie” w Moskwie w grudniu 2023 r., po której wielu celebrytów musiało przepraszać, publicznie deklarować poparcie dla polityki Putina, a nawet koncertować na froncie.

Propaganda Kremla zaklina rzeczywistość, bo wielu bogatych i sympatyzujących z Putinem Rosjan, mimo wojny i sankcji, od lat zasila budżet znanego francuskiego kurortu.

Z rosyjską flagą i w koszulce z portretem Putina. Rosyjski raper we francuskich Alpach

W jednej z popularnych sieci społecznościowych bez trudu znajdziemy zdjęcia odpoczywającego w styczniu w Courchevel znanego rosyjskiego rapera Timatiego (Timur Junusow), który nigdy nie ukrywał swojego poparcia dla dyktatora i po aneksji Krymu na Placu Czerwonym w Moskwie nagrał teledysk pt. „Moim najlepszym przyjacielem jest prezydent Putin”.

Reklama
Reklama

Timati nie tylko rozgościł się w najdroższej, najwyżej położonej części kurortu Courchevel 1850 i bawił się podczas hucznej, zamkniętej imprezy wśród wielu rosyjskich celebrytów, ale też wysoko podnosił rosyjską flagę i zakładał koszulkę ze zdjęciem Putina (czym osobiście pochwalił się w sieci). Jest objęty sankcjami Kanady i Ukrainy, która ściga go z powodu koncertów na Krymie. Wjazdu zakazała mu też Łotwa. Nie jest jednak objęty sankcjami UE, jak rzesza innych zamożnych Rosjan, którzy spędzają te ferie na francuskich kurortach. A według niezależnego rosyjskiego portalu Echofm na imprezie zauważono również czołowych menedżerów rosyjskich korporacji.

W rosyjskojęzycznej części zakazanego w państwie Putina Instagrama roi się od filmików pokazujących rosyjskie zabawy w Courchevel. Tańczące na stole z rosyjską flagą dziewczyny i kelnerzy z tackami wypełnionymi szampanem (wartym kilkaset euro za butelkę), wkraczający na taras z widokiem na Alpy pod popularną w Rosji piosenkę, której refren w języku polskim brzmi mniej więcej tak: „Matko ziemio, biała brzózko, dla mnie – Święta Ruś, dla innych – drzazga”.

– Przenikanie do cywilizowanego świata i urządzanie tam sabatu sprawia im szczególną przyjemność. Medialno-estradową obsługę rosyjskiego faszyzmu wyjątkowo podnieca fakt, że szaleją tam, gdzie z zasady nie powinno ich w ogóle być – skomentował imprezę rosyjskich celebrytów w Courchevel Aleksander Niewzorow, popierający Ukrainę i mieszkający w Kijowie znany rosyjski publicysta.

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Czy Rosja zmieni się po odejściu Putina? Niekoniecznie

Ilu Rosjan podróżuje do Europy i ma wizy Schengen? 

To nic, że do Rosji od 2022 r. nie latają samoloty z Europy i obowiązują ograniczenia wizowe. O tym, że zamożni Rosjanie zdążyli już „zaadaptować się” do „nowych warunków” i wrócili do popularnych zimowych kurortów w Europie, tamtejsze media pisały jeszcze w ubiegłym roku. Przedstawiciel jednego z rosyjskich biur turystycznych (Russkij Express) mówił agencji RBK, że podczas zeszłorocznych ferii setki Rosjan wysłano do Courchevel. Kolejne kilkaset osób za pośrednictwem tego biura udało się do kurortów Szwajcarii i Włoch. Przytaczane w artykule dane dotyczą wyłącznie jednego biura turystycznego, więc skala spędzających ferie w Europie Rosjan może być znacznie większa.

Reklama
Reklama

Należą oni do najzamożniejszej mniejszości, bo większość Rosjan (jak wynika z przeprowadzonego w 2022 r. przez rządowy ośrodek WCIOM sondażu) nigdy nie była za granicą (69 proc.), a co trzeci Rosjanin w ogóle nie opuszczał granic swojego regionu. Z opublikowanych w ubiegłym roku danych Stowarzyszenia Operatorów Turystycznych Rosji (ATOR) wynika, że w 2024 r. europejskie kraje wydały Rosjanom ponad 540 tys. wiz, z których połowa to wizy długoterminowe, z możliwością wielokrotnego przekraczania granic UE. Firmy pośredniczące w „załatwianiu wiz” doradzają rodakom, że w konsulatach Włoch, Hiszpanii, Francji, Grecji, a tym bardziej Węgier, raczej nie spotkają się z odmową.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama