Z sondażu wynika, że gdyby wybory do Sejmu i Senatu odbywały się w najbliższą niedzielę, udział w nich wzięłaby większość uprawnionych do głosowania. Pójście na wybory zadeklarowało 58,5 proc. uczestników badania (42,1 proc. – odpowiedziało, że "zdecydowanie tak", zaś 16,4 proc. – "raczej tak"). Blisko 40 proc. respondentów deklaruje niechęć do udziału w głosowaniu.
Trzy pierwsze miejsca – Koalicja Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość i Konfederacja
Wśród osób, które chcą zagłosować liderem jest, podobnie jak w ostatnich sondażach, Koalicja Obywatelska. Na ugrupowanie Donalda Tuska swój głos zamierza oddać 32,3 proc. badanych. Drugie miejsce zajmuje PiS z wynikiem 23,5 proc. Różnica między KO a PiS jest więc spora. Trzecie miejsce zajęła Konfederacja, na którą swój głos oddałoby 11,2 proc. ankietowanych.
Konfederacja Korony Polskiej mogłaby liczyć na 7,7 proc. głosów. W Sejmie znalazłaby się jeszcze Lewica z wynikiem 6,6 proc.
Czytaj więcej
Polityczny pat – tak polska polityka wchodzi w rok 2026. Koalicja Obywatelska i Prawo i Sprawiedl...
Jak rozłożyłyby się mandaty w Sejmie?
Przekładając wyniki na mandaty w Sejmie, sondaż pokazuje istotny problem dla KO i Lewicy. Te dwa ugrupowania mogłyby liczyć łącznie na 227 mandatów w Sejmie. Do większości (231 z 460) brakuje zatem czterech mandatów. PiS i obie Konfederacje razem mogłyby liczyć na więcej – 232 mandaty.