Reklama

Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?

Z nieoficjalnych informacji przekazywanych przez Onet wynika, że urzędnik MON zatrzymany 3 lutego pod zarzutem współpracy z obcym wywiadem, pracował dla wywiadu Białorusi.

Publikacja: 05.02.2026 14:18

Siedziba MON przy Al. Niepodległości 218

Siedziba MON przy Al. Niepodległości 218

Foto: PAP

Informacja ta – jak wskazuje Onet – może wskazywać, że białoruski wywiad wojskowy „specjalizuje się” w działaniach przeciw Polsce w ramach współpracy z Rosją.  

Nieoficjalnie: Zatrzymany urzędnik MON miał otwarcie głosić prorosyjskie i probiałoruskie poglądy

SKW miała zidentyfikować ok. 60-letniego urzędnika MON (był pracownikiem cywilnym) jako współpracownika białoruskiego wywiadu w połowie 2024 roku. Po zdemaskowaniu agenta służby poddały go obserwacji (został odsunięty w dyskretny sposób od informacji wrażliwych), aby ustalić kanały komunikacyjne oraz oficerów prowadzących polskiego agenta. 

Czytaj więcej

Jak Białoruś zaczęła walkę hybrydową z Polską za pomocą balonów i papierosów

W MON, w którym pracował od lat 90-tych XX wieku, urzędnik miał pracować łącznie w sześciu departamentach. Dla Białorusi miał być atrakcyjnym celem zarówno ze względu na wiedzę o działaniach MON, jak i wiedzę o pracownikach resortu, która mogła być wykorzystywana do werbowania kolejnych agentów – podaje Onet. 

Z ustaleń Onetu wynika, że w momencie, gdy okazało się, że urzędnik nie może wrócić do pracy, ponieważ przebywał na Białorusi w momencie, gdy Polska zamknęła granicę z tym krajem, był on już zidentyfikowany przez służby jako białoruski agent i znajdował się pod obserwacją kontrwywiadu.  

Reklama
Reklama

Onet podaje też, że zatrzymany miał od pewnego czasu głosić jawnie prorosyjskie i probiałoruskie poglądy. Jak pisze Onet, mogła być to próba zapewnienia sobie alibi i przekonania służb, że osoba współpracująca z rosyjskim lub białoruskim wywiadem nie zachowywałaby się tak ostentacyjnie. 

We wtorek Żandarmeria Wojskowa zatrzymała urzędnika w siedzibie MON

Do zatrzymania miało dojść 3 lutego ok. 8 nad ranem. Dokonali tego funkcjonariusze SKW i Żandarmerii Wojskowej. W ostatnim czasie zatrzymany urzędnik miał być zatrudniony w Departamencie Strategii i Planowania Obronnego MON. 

MON oficjalnie potwierdził zatrzymanie, wydając komunikat. „Informujemy, że dzisiaj w godzinach porannych w siedzibie MON (al. Niepodległości, Warszawa) doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika resortu obrony narodowej. Zatrzymany podejrzewany jest o współpracę z obcym wywiadem. Sprawę prowadzi Służba Kontrwywiadu Wojskowego, która podczas zatrzymania współpracowała z Departamentem do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową. Obecnie trwają czynności procesowe” – czytamy w nim.

– Myślę, że to jest bardzo duży sukces naszych służb. (...) wszyscy czujemy to, że jesteśmy pod stałym atakiem – i hybrydowym, i jeśli chodzi o służby innych państw. Każda taka akcja (...) jest dużym sukcesem – skomentował całą sprawę rzecznik rządu Adam Szłapka.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
Jak Białoruś zaczęła walkę hybrydową z Polską za pomocą balonów i papierosów
Służby
Szok w SOP. Funkcjonariusz śmiertelnie dźgnął swoją czteroletnią córkę. Sprawdziliśmy, kim jest
Służby
Szef SOP Radosław Jaworski zawieszony. MSWiA: wszczęto postępowanie dyscyplinarne
Służby
W 2026 roku powstanie nowa jednostka policji? Ekspert krytykuje decyzję
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama