W sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa państwa m.in. wojną hybrydową, bezpieczeństwo ma podstawowe znaczenie przy ujawnianiu informacji publicznej.
Tak wynika z czwartkowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) w kolejnym sporze o dostęp do informacji publicznej.
Sprawa miała związek z aktywnością jednej z organizacji społecznej – Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Pod koniec października 2021 r. stowarzyszenie wystąpiło do rzecznika praw obywatelskich (RPO) o udostępnienie informacji publicznej. Konkretnie chodziło o wystąpienie RPO do komendanta jednego z oddziałów Straży Granicznej w sprawie wywiezienia grupy cudzoziemców, w tym rodzin z dziećmi, prawdopodobnie w celu zawrócenia do granicy państwa.
Czy RPO mógł nadać klauzulę „zastrzeżone” dokumentom od Straży Granicznej?
Rzecznik udostępnienia żądanej informacji jednak odmówił. Zasłonił się tym, że informacjom objętym wnioskiem nadał klauzulę „zastrzeżone”, z uwagi na ocenę potencjalnych zagrożeń płynących z ujawnienia informacji zawartych w wystąpieniu do komendanta Straży Granicznej. Zastrzegł, że nie był to jego wybór, lecz obowiązek, wynikający z art. 5 ust. 4 ustawy o ochronie informacji niejawnych. Z orzecznictwa wynika bowiem, że to na autorze dokumentu ciąży obowiązek nadania klauzuli tajności adekwatnej do treści w nim zawartych. Zdaniem RPO do nadania klauzuli wystarczy element materialny, tj. istnienie cechy zagrożenia wynikającego z jej treści lub sposobu jej uzyskania. To nie nadanie klauzuli, lecz sam charakter informacji stanowi o tym, że są to informacje niejawne. Nie miał też wątpliwości, że żądanie dostępu do informacji publicznej nie może służyć weryfikacji klauzul tajności. Takie rozumienie instytucji obywatelskiego dostępu do informacji publicznych czyniłoby regulacje dotyczące ochrony informacji niejawnych zbytecznymi.
Rzecznik zauważył ponadto, że ograniczenia w dostępie do informacji publicznej wprowadzono w specjalnych przepisach dotyczących wprowadzenia stanu wyjątkowego na obszarze części województwa podlaskiego oraz lubelskiego. Wprowadzono ograniczenie dostępu do informacji publicznej dotyczącej czynności prowadzonych na obszarze objętym stanem wyjątkowym w związku z ochroną granicy państwowej oraz zapobieganiem i przeciwdziałaniem nielegalnej migracji przez odmowę jej udostępnienia. Decyzja podyktowana była więc również treścią tych regulacji.