Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał prezesa TK do rozpatrzenia wniosku Watchdog o udostępnienie propozycji zmiany ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

Propozycje przygotowali sędziowie Trybunału, a prezes TK przekazał je do Kancelarii Prezydenta RP z prośbą o rozważenie inicjatywy ustawodawczej. W odpowiedzi na wniosek Watchdog prezes TK poinformował, że dysponentem projektu zmiany ustawy o TK jest Kancelaria Prezydenta RP. Prace nad projektem są dokumentami wewnętrznymi, które nie mają cech dokumentu urzędowego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny Warszawie oddalił skargę stowarzyszenia. Zgodził się, że dokumenty wewnętrzne nie stanowią informacji publicznej. Nie jest też konieczna kontrola społeczna na każdym etapie procesu podejmowania decyzji. Mogłaby nawet go zakłócić. Trzeba czekać na oficjalny projekt.

Organizacja zaskarżyła ten wyrok do NSA. Szymon Ossowski, jej prezes, argumentował w NSA, że traktowanie prac nad projektem ustawy jako dokumentów wewnętrznych, których się nie udostępnia, uniemożliwiłoby społeczną kontrolę na każdym etapie podejmowania decyzji i byłoby sprzeczne z zasadą jawności funkcjonowania państwa.

Ujawnił też, że w odpowiedzi na identyczny wniosek prezydent RP przesłał stowarzyszeniu projekt nowelizacji ustawy o TK. – Nie jesteśmy jednak pewni, czy są to te same propozycje, które przekazał prezes TK, czy też są jakieś odstępstwa – mówił Szymon Ossowski.

Radca prawny Lucyna Piekarska broniła ocen prezesa TK i wyroku WSA. – Ponieważ prezes TK nie ma inicjatywy ustawodawczej, prace nad projektem ustawy należy traktować jako wewnętrzne dokumenty – przekonywała. – Od 2011 r. toczą się w TK prace robocze i studialne, które znalazły wyraz w postaci uporządkowanych propozycji, przekazanych prezydentowi RP. Nie jest to żaden gotowy projekt ustawy, ale koncepcje i sugestie, które prezydent może – ale nie musi – zaakceptować. Dopóki nie nada im formalnego statusu projektu ustawy, prezes TK nie może ich udostępniać – wskazywała.

NSA uwzględnił jednak skargę kasacyjną stowarzyszenia. Prezes TK ma 14 dni na rozpatrzenie wniosku Watchdog.

– Nieistotne jest to, czy były to prace koncepcyjne, robocze. Ważne, że to Trybunał przygotował propozycje zmiany ustawy – powiedziała sędzia Małgorzata Masternak-Kubiak. – Zgodnie z art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej, udostępnieniu podlegają m.in. informacje o projektowaniu aktów normatywnych, czyli jakie były propozycje, dlaczego aprobatę zyskały te, a nie inne, czy nastąpiły odstępstwa. Jest więc ważne, żeby stowarzyszenie mogło się zapoznać z takim kształtem prac nad ustawą, jakie były prowadzone w TK, i z propozycjami przedłożonymi prezydentowi RP – podsumowała.    —Danuta Frey