Tuż po święcie Trzech Króli Sejm wraca do pracy. W czwartek rusza pierwsze posiedzenie w 2026 r., a w parlamentarnych kuluarach słychać coraz głośniejsze polityczne przymiarki i przygotowania, knucie i zakulisowe gry o miejsca na listach. Już teraz, na prawie dwa lata przed wyborami. Bo posłowie i posłanki lubią myśleć o swojej przyszłości bardzo wcześnie.
Rok 2026 to więc rozbieg przed kolejnymi wyborami do Sejmu, które odbędą się jesienią 2027 r. Jak wygląda polityczny stan gry w styczniu? Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” z 2 i 3 stycznia pokazuje jedno: w polityce trwa impas. Na pierwszym miejscu KO z rezultatem 31,6 proc. (o 1,2 pkt proc. więcej niż w badaniu z końca listopada). Na drugim miejscu PiS z 26,7 proc. (spadek o 0,4 pkt proc.). Na trzecim Konfederacja z rezultatem 12 proc. (spadek aż o 4 pkt proc.) i tuż za nią Konfederacja Korony Polskiej – partia Grzegorza Brauna jest na czwartym miejscu z wynikiem 8,8 proc. (wzrost aż o 3,7 pkt proc.).