Z tego artykułu się dowiesz:
- W jakim konkursie startowali studenci Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego?
- Z kim konkurowali polscy studenci?
- Jaką wiedzą i umiejętnościami musieli wykazać si w konkursie studenci Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego?
- Co przyczynia się do regularnych sukcesów polskich studentów w konkursach międzynarodowych?
- Jakie korzyści zawodowe mogą wyniknąć dla studentów z udziału w takich konkursach?
Rotman International Trading Competition organizowany od przeszło 20 lat przez University of Toronto umożliwia studentom z całego świata współzawodnictwo w konkurencjach poświęconych tematyce m.in. rynków finansowych oraz inwestowania. W konkursie biorą udział reprezentacje uczelni najwyżej notowanych w prestiżowym rankingu szanghajskim. Polska reprezentacja uczestniczy w przedsięwzięciu począwszy od 2018 r., zawsze kończąc rywalizację na najwyższych miejscach w tabeli.
Drugie miejsce w trudnej dyscyplinie
W tegorocznej edycji zespół Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego wyprzedzili jedynie reprezentanci Baruch College z Nowego Jorku. Na trzecim miejscu znaleźli się studenci Luiss Guido Carli University of Rome.
W skład polskiego zespołu wchodzili zajmujący się handlem i programowaniem Jakub Fiłon, Quoc Frejter, Paweł Jakubowski, Dominik Stempień, Franciszek Windorbski i Jan Wołyniak, wspierani przez Filipa Bronisza i Pawła Wiencława, obserwatorów–analityków odpowiedzialnych za rozwój strategii i analizę ilościową. Szefem zespołu i opiekunem merytorycznym był, podobnie jak w poprzednich latach, dr hab. Robert Ślepaczuk, prof. UW.
– Rotman International Trading Competition to jeden z najważniejszych konkursów algorytmicznych na świecie, w którym udział biorą drużyny z najlepszych uczelni amerykańskich, kanadyjskich, europejskich, azjatyckich. Reprezentowany jest niemal cały świat – mówi „Rzeczpospolitej” dr hab. Robert Ślepaczuk, prof. UW. – Konkurs dotyczy głównie algorytmów inwestycyjnych, tradingowych – dodaje.
I tłumaczy, że chodzi o algorytmy, które mają zastosowanie m.in. w market makingu, handlu płynnością, handlu towarami czy arbitrażu. – W tym roku było ciekawe zadanie dotyczące algorytmicznych decyzji na rynku fuzji i przejęć, w którym, tak na marginesie, zajęliśmy pierwsze miejsce. Trzeba było stworzyć algorytm, który odpowiednio identyfikował okazje inwestycyjne na tym rynku. Było uczenie maszynowe, wykorzystanie LLM-ów, była interpretacja newsów w celu odczytania zawartych w nich sygnałów pozytywnych, negatywnych lub wieloznacznych i podjęcia na tej podstawie decyzji o inwestycji w dane aktywa, bądź jej zaniechaniu – opowiada prof. Ślepaczuk. – Zwracamy uwagę na zagadnienia teoretyczne, techniczne, na niuanse, które brane są pod uwagę w faktycznym, prawdziwym inwestowaniu na prawdziwych rynkach kapitałowych, kryptowalutowych czy jakichkolwiek innych. To bardzo skomplikowany proces, który w praktyce wymaga zaawansowanej wiedzy, doświadczenia i ogromnej liczby godzin pracy członków całego zespołu – tłumaczy.
Owoc ciężkiej pracy
Jego zdaniem za sukcesami polskich zespołów stoją pasja, talenty i ciężka praca ich uczestników. – Przygotowanie zaczynamy na kilka miesięcy przed konkursem, robimy testy, selekcjonujemy osoby do grupy i układamy bardzo szczegółowy plan działań na najbliższe miesiące. Mamy w tym doświadczenie, bo bierzemy udział w tym konkursie i jego europejskiej wersji już od 2018 r. – mówi opiekun polskiego zespołu.
Wylicza, że zespoły z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego kilka razy wygrywały konkursy europejskie, potem w konkursie organizowanym przez University of Toronto zajmowały w kolejnych latach miejsca piąte, czwarte, drugie, czwarte, trzecie i w tym roku ponownie drugie. – Jeszcze tylko pierwszego nie mieliśmy. W tym roku dzieliło nas od niego bardzo niewiele, przegraliśmy o włos, w małych punktach – mówi Robert Ślepaczuk.
Sukcesy w konkursie to nie tylko prestiż. – Nasi studenci mają umiejętności bardzo poszukiwane na rynku pracy, szczególnie w sektorze rynków finansowych czy funduszy hedgingowych stosujących algorytmiczne strategie inwestycyjne do zarządzania swoimi aktywami. Liczy się ich wiedza finansowo–inwestycyjna, a także związane z nią umiejętności techniczne. W ślad za sukcesami w konkursach idą więc oferty pracy, częściej zagraniczne, co prawdopodobnie wynika z tego, że tam, inaczej niż u nas, duża część aktywów zarządzana jest w sposób algorytmiczny, ilościowy – mówi prof. Ślepaczuk.