Reklama

Michał Szułdrzyński: Kongres Grzegorza Brauna, czyli głos Władimira Putina w twoim domu

Najniebezpieczniejszą konsekwencją działań Grzegorza Brauna jest polityczna instytucjonalizacja kłamstwa, dezinformacji, teorii spiskowych i rosyjskiej propagandy. To nie wolność słowa, ale zagrożenie dla społeczeństwa, państwa i demokracji.

Publikacja: 03.02.2026 17:05

Michał Szułdrzyński: Kongres Grzegorza Brauna, czyli głos Władimira Putina w twoim domu

Foto: PAP/Przemysław Piątkowski

Gdy prawda i kłamstwo zasiadają przy jednym stole, zwykle nie ma już miejsca na debatę. I to dokładnie zobaczyliśmy na kongresie Grzegorza Brauna. Nie chodzi o głoszenie jakichś poglądów, bo wolność słowa w demokracji pozwala każdemu głosić dowolne. Jednak kongres Brauna stał się festiwalem prawdy alternatywnej, która – zupełnie przez przypadek – jest w pełni zgodna z narracjami tworzonymi na Kremlu.

Bucza, Auschwitz i inne kłamstwa głoszone na kongresie Grzegorza Brauna

Kwestionowanie zbrodni w Buczy, istnienia komór gazowych w Auschwitz, twierdzenie, że to nie Rosja zaatakowała Ukrainę, czy że na Zachodzie maluje się czołgi w kolory tęczy LGBT, albo że nie istniała pandemia koronawirusa – to tylko pierwsze z brzegu przykłady całkowicie fałszywych zdań. To nie wymiana poglądów, z którymi się można zgadzać lub nie, ale propagowanie nieprawdziwych informacji, które unieważniają debatę publiczną. Polityczny dyskurs z kimś, kto rozsiewa fałszywe tezy, jest skazany na porażkę. Założeniem debaty jest bowiem przekonanie, że istnieje jakaś prawda, do której dyskutując, można dojść.

Inna rzecz, że głoszono tam też pewne poglądy, które są szkodliwe i niezgodne z polską racją stanu. Na przykład mówiące o tym, że w Polsce jest tyle wolności, co w Auschwitz, powinniśmy wyjść z UE i NATO i zawiązać sojusz z Chinami i Rosją. Kłopot w tym, że te poglądy oparte były właśnie na fałszywych tezach, niezgodnych z faktami, z nauką, a nawet ze zdrowym rozsądkiem.

Czytaj więcej

TikTok usuwa kolejne filmy Grzegorza Brauna. „Nie zezwalamy na mowę nienawiści”

Grzegorz Braun instytucjonalizuje kłamstwo, dezinformację i rosyjską propagandę. To zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa

I to jest największy problem sobotniego kongresu KINGS Grzegorza Brauna. Skrajne, prorosyjskie poglądy, fałszywe tezy czy spiskowe, antysemickie teorie funkcjonowały zawsze, ale znajdowały się na marginesie. Nowością jest to, że Grzegorz Braun doprowadza do ich instytucjonalizacji. Dopóki bracia Kamraci czy inni ich pokroju pozostają w swoich niszach, są tylko albo aż patostreamerami.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Prof. Marcin Matczak: Lęki wyborców Grzegorza Brauna nie są irracjonalne

Ale instytucjonalizacja kłamstwa, dezinformacji i rosyjskiej propagandy staje się problemem dla bezpieczeństwa państwa. Jeśli partia Brauna przekroczy próg wyborczy i jej przedstawiciele wejdą do parlamentu czy samorządów, wirus kłamstwa i propagandy atakować będzie kolejne instytucje państwowe. Przez to jako państwo i społeczeństwo będziemy się stawali słabsi i jeszcze bardziej podatni na zagrożenie ze Wschodu.

Ale ta instytucjonalizacja kłamstwa i zdrady przez stronnictwo Brauna to też godzina próby dla całej prawicy w Polsce. To moment, w którym musi się ona jawnie odciąć od tego, co jest jawnym kłamstwem. Bo znów nie chodzi o cenzurę czy kneblowanie komuś ust. Chodzi o zasady, na których może się opierać sensowna dyskusja w cywilizowanym społeczeństwie.

Komentarze
Bogusław Chrabota: Problemy Polski 2050. O czym świadczy post Szymona Hołowni z kapeluszem?
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Gra o tron. Prezydent Karol Nawrocki chce udowodnić, że jest szefem wszystkich szefów
Komentarze
Bogusław Chrabota: Polska 2050 nad przepaścią
Komentarze
Marek Kozubal: Exenologia stosowana blisko pierwszej linii frontu
Komentarze
Bogusław Chrabota: Mateusz Morawiecki czy Karol Nawrocki? Kto ma większe szanse na schedę po Jarosławie Kaczyńskim?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama