Ostatnie tygodnie – a szczególnie czwartkowe spotkania z parlamentarzystami – pokazały, jaka naprawdę jest strategia prezydenta Karola Nawrockiego. Cała jego aktywność na scenie krajowej podporządkowana była tylko jednemu celowi: przejęciu inicjatywy politycznej. Temu służyły kolejne działania, począwszy od blokady nominacji oficerskich w służbach specjalnych, placówkach dyplomatycznych czy wreszcie teatralne zapraszanie przedstawicieli klubów parlamentarnych.
Co prezydent Karol Nawrocki chciał przekazać szefom służb specjalnych?
Przypomnijmy, że Pałac Prezydencki odmówił nominacji absolwentów szkół wywiadowczych, ponieważ chciał się spotykać z szefami służb specjalnych, lecz spotkanie zostało zablokowane przez Donalda Tuska. Premier pierwszy odczytał grę Nawrockiego – grę o władzę. A że szefowie służb podlegają premierowi, osobny kanał ich relacji z prezydentem tworzyłby ustrojowy chaos. Ostatecznie jednak spotkanie umówiono, w czym niemała zasługa amerykańskiego ambasadora.
Czytaj więcej
Karol Nawrocki chce prowadzić prezydenturę w kontrze do warszawskich mediów i tematów dnia. Szcze...
Co miało na celu to spotkanie? Wyłącznie pokazanie, kto tu jest szefem, najważniejszym graczem na boisku.
Dlaczego Karol Nawrocki chciał się spotkać z szefami MSZ i klubów parlamentarnych? I dlaczego KO i Lewica odmówiły?
Taki sam był cel spotkania z Radosławem Sikorskim. Owszem, dwa lata temu to rząd wywołał spór o obsadę placówek, odwołując pięćdziesięciu ambasadorów. Ale propozycję kompromisu Sikorski złożył już wiele miesięcy temu. Do spotkania doszło dopiero w zeszły poniedziałek.