Doda ujawniła, co dzieje się w patoschroniskach
Artystka od lat udowadnia, że los zwierząt w polskich schroniskach nie jest jej obojętny. Odwiedza schroniska, funduje karmę, nowe budy i namawia Polaków do adopcji czworonogów. Ostatnio nagłaśnia problem patoschronisk finansowanych z pieniędzy samorządów. W obiektach tych zwierzęta nie otrzymują właściwej opieki, również weterynaryjnej, i są skazane na cierpienie. Jedno z takich schronisk, w miejscowości Sobolew na Mazowszu, zostało właśnie zamknięte przez powiatowego lekarza weterynarii w Garwolinie, choć wcześniej ani on, ani władze samorządowe nie reagowały na sygnały aktywistów o patologiach w tym schronisku.
Artystka nagłaśnia kolejne przypadki patoschronisk w całej Polsce. Zaangażowanie celebrytów, posłów, prawników i aktywistów doprowadziło do wszczęcia przez organy terenowe oraz wojewódzcy i powiatowych lekarzy weterynarii 368 kontroli w schroniskach dla zwierząt. W 49 schroniskach stwierdzono nieprawidłowości takie jak zamarznięta woda do picia, nieocieplone budy, za niska temperatura w pomieszczeniach dla czworonogów czy uchybienia w procedurach szczepień.
O wynikach kontroli dyskutowano w piątek na posiedzeniu sejmowej komisji nadzwyczajnej. Brała w nim udział także Dorota Rabczewska.