Reklama

USA tworzą nową rezerwę federalną. Chodzi o metale ziem rzadkich

Donald Trump chce powołać krajową rezerwę strategicznie ważnych minerałów krytycznych. Ma to uwolnić USA od zależności od Chin i chronić amerykańskich producentów przed zakłóceniami w dostawach. Na początek Biały Dom wyłoży na to 12 mld dolarów.

Publikacja: 02.02.2026 16:49

USA tworzą nową rezerwę federalną. Chodzi o metale ziem rzadkich

Foto: PAP/EPA/FRANCIS CHUNG / POOL

Waszyngton dąży do znacznego zmniejszenia zależności USA od chińskich metali ziem rzadkich (REM) i innych minerałów krytycznych, dowiedziała się agencja Bloomberg. Obecnie Pekin jest głównym dostawcą i liderem na świecie w przetwórstwie minerałów krytycznych.

Rzadkie metale w amerykańskiej rezerwie

Inicjatywa Donalda Trumpa nosi nazwę Project Vault. Plan zakłada połączenie 1,67 mld dolarów kapitału prywatnego z pożyczką w wysokości 10 mld dolarów z Banku Eksportu i Importu Stanów Zjednoczonych na zakup i magazynowanie minerałów dla producentów samochodów, firm technologicznych i innych branż. Stany Zjednoczone posiadają już krajowe rezerwy minerałów krytycznych dla przemysłu obronnego. Nie ma jednak podobnych rezerw do użytku cywilnego.

Czytaj więcej

Nowe zagrożenie dla Bałtyku. Niemcy wykryli w wodzie pierwiastki ziem rzadkich

Projekt jest podobny do istniejących od dawna Strategicznych Rezerw Ropy Naftowej USA. Jednak zamiast ropy naftowej, nacisk zostanie położony na minerały, w tym gal i kobalt, które są wykorzystywane do produkcji silników odrzutowych, baterii, iPhone'ów – dowiedział się Bloomberg.

Rezerwa będzie obejmować zarówno metale ziem rzadkich, jak i pierwiastki o znaczeniu strategicznym, podlegające gwałtownym wahaniom cen, takie jak np. skand uważany za najdroższy metal ziem rzadkich ze względu na jego unikalne właściwości i duże zapotrzebowanie w różnych gałęziach przemysłu. Jest wykorzystywany w przemyśle kosmicznym, obronnym i produkcji trwałych nadwozi samochodowych. Metal ten jest również wykorzystywany do produkcji paliwa stałego, które napędza potężne generatory.

Reklama
Reklama

Kto dołączył do projektu Donalda Trumpa

Według Bloomberga, do projektu dołączyło już kilkanaście firm, w tym giganty takie jak General Motors Co., Stellantis NV, Boeing Co. i Google. Trzy firmy handlujące surowcami – Hartree Partners LP, Traxys North America LLC i Mercuria Energy Group Ltd – zgodziły się uczestniczyć w zakupie surowców w celu uzupełnienia rezerw.

Bloomberg zauważa, że za prezydentury Trumpa Stany Zjednoczone zaczęły bezpośrednio inwestować w krajowe firmy zajmujące się wydobyciem minerałów, aby zwiększyć produkcję i przetwarzanie pierwiastków ziem rzadkich. Stany Zjednoczone zawarły też umowy o współpracy z kilkoma krajami, w tym z Australią, Japonią i Malezją. Waszyngton zamierza zawrzeć podobne umowy z innymi krajami, posiadającymi rzadkie minerały.

Działania Amerykanów, mające na celu ograniczenie ryzyka w łańcuchu dostaw minerałów, nabrały nowego impetu po zaostrzeniu przez Pekin kontroli eksportu rzadkich metali. Wiosną 2025 r. Chiny nałożyły ograniczenia eksportowe na niektóre metale ziem rzadkich (REM) i magnesy trwałe wykonane z tych metali w odpowiedzi na cła Trumpa. Eksport metali ziem rzadkich do dowolnego kraju wymaga obecnie specjalnej licencji Pekinu. De facto, dostawy REM z Chin do Stanów Zjednoczonych zostały zawieszone.

W październiku 2025 r. Chiny ogłosiły nowe ograniczenia. Trump nazwał ten ruch „bardzo wrogim” i zagroził dalszymi cłami. Pekin zawiesił więc nowe ograniczenia na rok. Jednak taka polityka Pekinu wzmaga tylko poczucie zagrożenia na rynku REM. Coraz więcej krajów szuka rzadkich metali u siebie lub zawiera umowy na poszukiwania z grupami podobnych państw. 

Biznes
Polska gospodarka przyspiesza, sankcje na Rosję i zmiany w KGHM
Biznes
Nawet 7 mln Polaków to piraci. Dlaczego korzystamy z nielegalnych treści?
Biznes
Rosjanie odcięci od Starlinka. Elon Musk potwierdza
Biznes
Koreańska broń już nie płynie do Rosji. Pogoda i polityka robią różnicę
Biznes
SpaceX: Imponujące wyniki przed debiutem giełdowym
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama