Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie kontrowersje wzbudza nowelizacja ustawy dotyczącej ochrony nabywców lokali mieszkaniowych?
- Czy po wejściu w życie nowych przepisów balkony i schody będą wliczane do powierzchni użytkowej mieszkań?
- Dlaczego istnieją różne interpretacje dotyczące obliczania powierzchni użytkowej według nowych zasad?
- Dlaczego Polski Związek Firm Deweloperskich zwrócił się o wyjaśnienia do Ministerstwa Rozwoju i Technologii?
Wchodząca w życie 13 lutego 2026 r. nowelizacja ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym (Dz.U. z 2026 r., poz. 27) przesądza, że cena lokalu w umowach zawieranych na podstawie ustawy deweloperskiej ma być ustalana w oparciu o iloczyn powierzchni użytkowej oraz kwoty za metr kwadratowy. Jednocześnie ustawodawca wyjaśnił, jak ustalać powierzchnię użytkową lokalu, wskazując na zasady obliczania powierzchni zawarte w Polskiej Normie. W ten sposób autorzy projektu, czyli Polska 2050, chcieli przesądzić, że do powierzchni użytkowej mieszkania nie można wliczać powierzchni pod ścianami działowymi.
„Mimo że deweloper nie naliczy pieniędzy za powierzchnie pod ścianami działowymi, to naliczy sobie pieniądze za powierzchnie innych elementów, które wymienia norma PN-ISO 9836, a które dotychczas pomniejszane były przez rozporządzenie. (…) Znaczy to tyle, że po nowelizacji ustawy (…) deweloper będzie inkasował większe pieniądze niż do czasu nowelizacji. Co więcej deweloper musi to naliczyć – nie ma tutaj wyboru” – pisze na stronie investorrealestateexpert.co geodeta Adrian Hołub.
Czytaj więcej
Choć średnie nominalne ceny mieszkań w większości dużych miast są wyższe niż przed rokiem, to w u...
Za co zapłaci nabywca mieszkania?
Na niebezpieczeństwo takiego stosowania nowych przepisów wskazywała już na etapie projektu nowelizacji ustawy deweloperskiej radczyni prawa dr Agnieszka Grabowska-Toś, współautorka opinii Komitetu ds. Nieruchomości Krajowej Izby Gospodarczej.