Reklama

Bat na nierzetelnych deweloperów, więcej uprawnień dla kupujących mieszkania

Każdy będzie mógł w portalu DOM prześwietlić firmę, od której planuje kupić mieszkanie. Na przykład pod kątem tego, czy oddaje lokale terminowo i czy nie ma zastrzeżeń do ich jakości.

Publikacja: 27.01.2026 14:37

Bat na nierzetelnych deweloperów, więcej uprawnień dla kupujących mieszkania

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nowe uprawnienia będą mieli kupujący mieszkania dzięki nowelizacji ustawy deweloperskiej?
  • Jakie funkcje i korzyści przyniesie wprowadzenie portalu DOM dla nabywców mieszkań?
  • Na czym polegają zmiany dotyczące zwrotu opłaty rezerwacyjnej przez deweloperów?
  • Jak zmienią się zasady dotyczące waloryzacji ceny mieszkania po podpisaniu umowy deweloperskiej?
  • Jakie nowe procedury dotyczące odbioru lokalu i zgłaszania wad zostaną wprowadzone?

Projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (tzw. ustawa deweloperska), który został właśnie wpisany do planu prac rządu, jest kompleksowym i największym wzmocnieniem praw kupujących mieszkania i domy na rynku pierwotnym od uruchomienia w 2022 r. Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego (DFG).

– Ta ustawa zmieni standardy na rynku nieruchomości. Wzmocni prawa nabywców w tych obszarach, gdzie konsument jest słabszą stroną, a jednocześnie z wejściem w życie projektowanych rozwiązań skorzystają deweloperzy, którzy terminowo realizują swoje inwestycje i konkurują jakością – mówi Tomasz Lewandowski, wiceminister rozwoju i technologii, odpowiedzialny za projekt.

– Przyjrzeliśmy się rozwiązaniom na innych rynkach. Nie ma powodu, by standard rynku mieszkaniowego w Polsce odbiegał od hiszpańskiego czy francuskiego, a dzięki poszerzeniu funkcjonalności portal DOM stanie się unikatowym w UE narzędziem wiarygodnych informacji o deweloperach dla nabywców – dodaje.

Pierwotnie portal DOM, który ma zacząć działać w kwietniu 2027 r., miał zawierać tylko informacje o średnich cenach transakcyjnych mieszkań i domów wraz z danymi opisującymi zbywane nieruchomości. Poszerzenie jego funkcjonalności będzie polegać na wzbogaceniu go o dane o deweloperach, którzy realizują inwestycje na podstawie ustawy deweloperskiej. Tylko bowiem te inwestycje, w przypadku problemów z ich realizacją, są objęte gwarancjami DFG, który w określonych przypadkach zwraca nabywcom pieniądze, jeśli deweloper nie chce tego zrobić lub z powodu upadłości nie może.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Karol Ligarski: Rękojmia po upadłości dewelopera bywa iluzją

Czego dowie się kupujący mieszkanie z portalu DOM?

Dzisiaj, przymierzając się do zakupu domu czy mieszkania na rynku pierwotnym, nabywca, który szuka informacji na temat solidności dewelopera jest zdany na opinie w internecie, co do których wiarygodności nie może mieć pewności. Tę pewność zagwarantuje mu portal DOM prowadzony przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, którego częścią jest DFG. Znajdą się w nim informacje o prowadzonych wcześniej przez dewelopera inwestycjach, ewentualnych opóźnieniach w ich realizacji, terminowości odprowadzania składek na DFG, karach, o ile zostały nałożone przez np. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów czy nadzór budowlany. Zainteresowany dowie się o toczących się postępowaniach sądowych w sprawie restrukturyzacji bądź upadłości, a także czy nabywcy odstępowali od umów, a DFG zwracał im pieniądze.

Ma to więc być zbiór danych, które pomogą podjąć decyzję o zakupie. Ten sam cel ma wprowadzenie minimalnych wymogów dla ogłoszeń sprzedaży. Mają one zawierać rzetelny rzut mieszkania z podaniem powierzchni pomieszczeń. Taki rzut nie powinien wprowadzać klienta w błąd, sugerując, że do małego mieszkania po wstawieniu dużej kanapy do pokoju z aneksem kuchennym znajdzie się miejsce na biesiadny stół i zostanie sporo miejsca na komunikację. Dziś bowiem można trafić na takie wątpliwe praktyki marketingowe, które wprowadzają w błąd klientów. Podobnie jak wizualizacje. Jeśli będą wykorzystywane w ogłoszeniach, to mają być opisane.

Materiały wykończeniowe będą znane

Z kolei informacja o standardzie wykończenia lokalu będzie miała jednolity tabelaryczny wzór. W tabeli tej znajdą się szczegółowe informacje o użytych materiałach budowlanych i wykończeniowych. Na przykład w zestawieniu ma się obowiązkowo znaleźć nie tylko typ okna, ale też jego producent i model. Jednym z głównych celów tej zmiany jest stworzenie podstaw do skuteczniejszego dochodzenia roszczeń reklamacyjnych.

Projekt wprowadza też dla deweloperów obowiązek zwrotu opłaty rezerwacyjnej w wysokości wyższej niż wpłacił nabywca w przypadku niewywiązania się przez sprzedającego ze zobowiązań. Dzisiaj, gdy mamy rekordowo wysoką podaż mieszkań, ten przepis nie byłby zapewne wykorzystywany, ale gdy sytuacja się odwróci i popyt przewyższy podaż, to rozwiązanie ma chronić nabywcę przed zrywaniem przez dewelopera umowy rezerwacyjnej z powodu pojawienia się klienta, który gotowy jest zapłacić więcej.

Reklama
Reklama

Projekt przewiduje także wprowadzenie ustawowego zakazu waloryzacji ceny mieszkania czy domu na niekorzyść nabywcy po podpisaniu umowy deweloperskiej lub umowy zobowiązującej. W ocenie projektodawcy, to deweloper, jako profesjonalista, ma wziąć na siebie ryzyko związane ze zmianą kosztów realizacji inwestycji.

Zmieni się też, z korzyścią dla kupujących, procedura odbioru lokalu – na zgłoszenie wad będzie więcej czasu. Dziś trzeba to zrobić podczas odbioru. Projekt zakłada dodatkowy czas na zgłoszenie wad. Klient będzie miał czas, aby w przypadku wątpliwości, które mu się pojawią przy odbiorze, skonsultować je ze swoimi ekspertami.

– Warto zwrócić uwagę, że nasz projekt obejmuje, z punktu widzenia nabywcy, cały proces inwestycyjny. Od weryfikacji dewelopera, przez zawartość prospektu informacyjnego, po odbiór lokalu i poszerzenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi – podsumowuje wiceminister Lewandowski.

Czytaj więcej

Nie wszyscy stosują się do przepisów o jawności cen mieszkań? UOKiK przygląda się deweloperom

Większa pewność skorzystania z rękojmi

Zagwarantowana ma też być możliwość skorzystania z rękojmi. Dzisiaj przyjęty model funkcjonowania firm deweloperskich polega na każdorazowym powoływaniu spółki celowej do realizacji konkretnej inwestycji.

– To jest bezpieczne rozwiązanie dla przedsiębiorcy, ale nie dla jego klientów. Jeśli bowiem deweloper zakończy działanie spółki celowej przed upływem obowiązywania rękojmi za wady, to „szukaj wiatru w polu”. Nie ma odpowiedzialnego za wady lokali czy części wspólnej nieruchomości – dodaje Tomasz Lewandowski.

Reklama
Reklama

Zgodnie z projektem spółka celowa będzie musiała wskazać podmiot, który przejmie w takiej sytuacji jej zobowiązania z tytułu rękojmi.

5468

inwestycje tylu deweloperów są objęte gwarancjami Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo drogowe
Tak Waldemar Żurek chce walczyć z „tykającymi bombami na drogach”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama