Reklama

Marek Kozubal: Dlaczego prezydent Karol Nawrocki właśnie dziś powinien ruszyć do Kijowa?

Chociaż zakończył się miesiąc miodowy w relacjach z sąsiadem, badania Centrum Mieroszewskiego pokazują, że realnie oceniamy szanse Ukrainy na przetrwanie i jej w tym nadal kibicujemy. Jaka jest nasza odpowiedź na „lodobójstwo” Rosji?

Publikacja: 29.01.2026 10:00

Marek Kozubal: Dlaczego prezydent Karol Nawrocki właśnie dziś powinien ruszyć do Kijowa?

Foto: REUTERS/Kuba Stezycki

Gdy Putin próbuje stosować sprawdzone pod Leningradem przez Hitlera tzw. lodobójstwo, niszcząc ukraińskie ciepłownie i sieci przesyłowe, aby spowodować kryzys humanitarny, Polacy są gotowi przekazać na wschód dziesiątki generatorów prądu z zapasów państwowych i kupionych ze spontanicznych zbiórek. W ten sposób pokazujemy, że jesteśmy narodem ciepłoludzkim, że tli się w nas iskra przekonania, iż Ukraina musi wygrać, bo inaczej spotka nas to samo.

Centrum Mieroszewskiego chce rozpocząć dialog historyczny z Ukraińcami

Z badania, jakie opisujemy dziś w „Rzeczpospolitej”, wynika, że dzieli nas historia – to naturalne, gdy elity abdykowały, skupiając się tylko na wyświechtanych hasłach o rzeziach, mordach i banderowcach. Nadzieję na zmianę daje Centrum Mieroszewskiego, które chce rozpocząć dialog historyczny z Ukraińcami; mam nadzieję, że będzie on oparty na prawdzie i sfalsyfikuje mnóstwo uproszczeń, które funkcjonują w naszej infosferze.

Czytaj więcej

Zauroczenie minęło, ale związek jest poważny. Centrum Mieroszewskiego zbadało, jak Polacy widzą Ukraińców

Tak, Polacy, szczególnie młodzi, boją się wojska i wojny; wiedzą, że ich los zależy od tego, jak rozwinie się sytuacja na wschodzie. Myślą o Ukrainie przede wszystkim przez pryzmat własnego bezpieczeństwa, ale też wciąż jednak widzą w niej sojusznika, który powinien nadal otrzymywać wsparcie humanitarne i wojskowe. Uważają, że po zakończeniu wojny powinna wejść do NATO i Unii Europejskiej.  

Ukraińska dywizja w Polsce wywołuje w nas zrozumiały bunt

Z badania, które opisuje Estera Flieger, wynika, że mamy już za sobą czas miesiąca miodowego, czyli bezwarunkowego wsparcia dla uchodźców. Dlaczego zmieniło się nastawienie Polaków do Ukraińców? Przyczyny można mnożyć. To prawda, że nad Wisłą stacjonuje, mówiąc żartobliwie, tzw. ukraińska dywizja, składająca się z tych, którzy uciekli przed powołaniem do wojska i ich obecność powoduje w nas zrozumiały bunt. Być może to efekt przełożenia na te relacje bieżącej polityki, doraźnych emocji, a nie wymogów strategicznych.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Rosja nie cofa się przed atakami na infrastrukturę medyczną

Fakty są takie, że obóz rządzący dał się wpuścić w pułapkę narracji stworzonej przez Konfederację oraz PiS, które wykorzystują sondażowo „ukraińskie oburzenie”. Przykład idzie z góry – prezydent Karol Nawrocki o Ukrainie mówi tylko wtedy, gdy naprawdę już musi. Nie rozumiem, dlaczego nie odwiedził jeszcze Kijowa, a przecież dzisiaj, gdy Rosjanie próbują wykończyć go mrozem, byłby to wyjątkowy gest. Prezydent pokazałby, że jest mrozoodporny.

Konflikty zbrojne
Jak Władimir Putin walczy z Ukraińcami zimą i mrozem
Konflikty zbrojne
Gen. Jarosław Gromadziński: Przenieśmy działania wojenne na teren Rosji
Wojsko
Jak pokonać Rosję? Jak zmieni się armia? Znamy plany
Plus Minus
„Plus Minus” w Borodziance. Ukraińska prowincja wyrwana z rosyjskiej okupacji
Komentarze
Zuzanna Dąbrowska: Spieszcie się kochać Trumpa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama