– Akurat spałem, wybuch zrzucił mnie z kanapy. Rzuciłem się
do drzwi, ale je zaklinowało. Sąsiad pomógł je wyważyć – opowiada mieszkaniec
Charkowa Juryj o skutkach rosyjskiego bombardowania elektrociepłowni, w pobliżu
której mieszka.
W ciągu tygodnia dwukrotnie ponad milion mieszkańców Charkowa
i obwodu charkowskiego traciło prąd i ogrzewanie z powodu rosyjskich ataków. Podobnie
w Odessie, gdzie agresor zniszczył w ostatnim czasie kolejną elektrociepłownię.
„Zniszczenia są kolosalne” – informują miejscowe władze. W sumie zamarzają duże
miasta w co najmniej dziesięciu ukraińskich obwodach. A temperatura na zewnątrz
spada do – 15, a nawet – 20 stopni.