Reklama

„Koniec wojny na Ukrainie to odpowiedzialność Europy”. Nowa strategia USA

Amerykański Departament Obrony zaprezentował Strategię Obrony Narodowej USA. W nowej wersji cyklicznie publikowanego dokumentu Chiny nie są już przedstawione jako priorytet numer jeden. Pentagon chce też ograniczyć rolę Stanów Zjednoczonych w odstraszaniu Korei Północnej oraz zwiększyć wysiłki sojuszników z NATO w Europie.

Publikacja: 24.01.2026 10:39

Ćwiczenia amerykańskich żołnierzy (fot. ilustracyjna)

Ćwiczenia amerykańskich żołnierzy (fot. ilustracyjna)

Foto: PAP/EPA/JEON HEON-KYUN

Strategia Obrony Narodowej Stanów Zjednoczonych (National Defense Strategy) to dokument publikowany co cztery lata przez każdą amerykańską administrację. Przedstawia ocenę sytuacji na świecie oraz główne cele Pentagonu.

Nowa wersja strategii różni się znacząco od tej opublikowanej w 2022 r. w czasach prezydentury Joe Bidena i kładzie nacisk bardziej na działania wewnętrzne, takie jak zabezpieczenie granicy oraz walka z narkotykami.

Czytaj więcej

Karol Nawrocki zareagował na słowa Donalda Trumpa ws. żołnierzy w Afganistanie

Nowa Strategia Obrony Narodowej USA. Priorytety Pentagonu w czasach Donalda Trumpa

W poprzedniej wersji dokumentu Chiny wskazano jako najważniejszego strategicznego konkurenta Stanów Zjednoczonych. Nowa strategia głosi, że USA chcą bardziej skoncentrować się na sobie oraz na zachodniej półkuli, oczekując przy tym zwiększonego wysiłku ze strony swych sojuszników w przeciwstawianiu się zagrożeniom w innych rejonach świata.

Pentagon zaznaczył, że nowa Strategia Obrony Narodowej została oparta na Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, zaprezentowanej przez prezydenta Donalda Trumpa w grudniu 2025 r. „Departament Wojny (tak od września administracja Trumpa nazywa Departament Obrony – red.) koncentruje się na przywracaniu pokoju poprzez siłę” – czytamy. „Podejście prezydenta charakteryzuje się elastycznym, praktycznym realizmem, który pozwala trzeźwo patrzeć na świat, co jest kluczowe do realizacji interesów Amerykanów” – zaznaczono.

Reklama
Reklama

Strategia głosi, że głównym priorytetem Pentagonu będzie obrona Stanów Zjednoczonych. „Zabezpieczymy granice i podejścia morskie Ameryki oraz będziemy bronić nieba naszego kraju poprzez Złotą Kopułę i ponowne skupienie się na zwalczaniu zagrożeń ze strony powietrznych systemów bezzałogowych” – czytamy. Amerykanie mają aktywnie bronić swych interesów na terenie całej półkuli zachodniej. W tekście zapowiedziano, że amerykańskiemu wojsku oraz sektorowi handlowemu zapewniony zostanie dostęp do kluczowych terenów, „zwłaszcza Kanału Panamskiego, Zatoki Amerykańskiej (Meksykańskiej – red.) oraz Grenlandii”.

Prezydent USA Donald Trump i sekretarz obrony USA Pete Hegseth

Prezydent USA Donald Trump i sekretarz obrony USA Pete Hegseth

Foto: REUTERS/Jonathan Ernst

Pentagon zapowiada utrzymanie doktryny Monroe'a

Amerykanie zapowiedzieli, że będą „w dobrej wierze” współpracować z sąsiadami, w tym Kanadą i państwami Ameryki Środkowej i Południowej. „Ale zadbamy, aby szanowali oni nasze wspólne interesy i wypełniali swoją część obowiązków w ich obronie” – zaznaczyli. Strategia wskazuje na uzupełnienie doktryny Monroe'a przez Donalda Trumpa. „Zadbamy o to, aby doktryna Monroe’a została utrzymana w naszych czasach” – dodano, odnosząc się do XIX-wiecznej doktryny polityki zagranicznej, która zakłada, że strefa wpływów USA rozciąga się na całą półkulę zachodnią.

Według dokumentu, celem Pentagonu ma być też „odstraszanie Chin w regionie Indo-Pacyfiku poprzez siłę, nie konfrontację”. „Prezydent Trump dąży do stabilnego pokoju, uczciwego handlu i pełnych szacunku stosunków z Chinami” – czytamy. „Nasz cel jest jasny: uniemożliwić komukolwiek, w tym Chinom, uzyskanie dominacji nad nami lub naszymi sojusznikami” – dodano. Amerykanie zaznaczyli, że nie dążą do upokorzenia Chin.

Amerykanie chcą, żeby sojusznicy USA przejęli inicjatywę w Europie

Trzeci priorytet Stanów Zjednoczonych, przedstawiony w Strategii Obrony Narodowej, to zwiększenie udziału sojuszników w realizowaniu zadań. Pentagon oświadczył, że strategia nie polega na izolacji, lecz na „skoncentrowanym zaangażowaniu za granicą, z wyraźnym nastawieniem na realizowanie konkretnych, praktycznych interesów Amerykanów”. „Podczas gdy Departament słusznie priorytetowo traktuje obronę ojczyzny i odstraszanie Chin, inne zagrożenia będą istnieć, a nasi sojusznicy będą niezbędni, aby stawić im czoła. Nasi sojusznicy będą robić to nie jako przysługę dla nas, ale dla własnych interesów” – czytamy.

Zasięg rosyjskich zdobyczy na Ukrainie

Zasięg rosyjskich zdobyczy na Ukrainie

Foto: PAP

Reklama
Reklama

„W Europie i na innych teatrach działań sojusznicy przejmą inicjatywę w walce z zagrożeniami, które są dla nich bardziej dotkliwe niż dla nas, przy kluczowym, ale ograniczonym wsparciu ze strony Stanów Zjednoczonych” – głosi nowa amerykańska strategia. Pentagon ocenił, że Amerykanie zbyt długo dofinansowywali obronę swych sojuszników. USA mają przekonywać sojuszników i partnerów do zwiększenia wydatków na obronność do 5 proc. PKB.

Jak Pentagon ocenia Rosję?

W nowej strategii USA wspomniano też o Rosji. Oceniono, że w dającej się przewidzieć przyszłości Rosja „pozostanie stałym, ale możliwym do opanowania zagrożeniem dla wschodnich członków NATO”. „Choć Rosja boryka się z różnymi problemami demograficznymi i gospodarczymi, trwająca wojna na Ukrainie pokazuje, że wciąż dysponuje ona potężnymi rezerwami siły militarnej i przemysłowej” – czytamy. „Departament zapewni, że siły zbrojne USA będą przygotowane do obrony przed rosyjskimi zagrożeniami dla terytorium USA” – zadeklarował Pentagon.

Czytaj więcej

Mieści się w plecaku. Czy wywołuje syndrom hawański? Pentagon testuje tajemnicze urządzenie

W tekście oceniono, że Moskwa nie jest w stanie ubiegać się o rolę hegemona w Europie, ponieważ europejskie kraje NATO znacznie przewyższają ją, jeśli chodzi o potencjał gospodarczy i demograficzny, a zatem i wojskowy. „Zatem, chociaż jesteśmy i będziemy zaangażowani w Europie, musimy – i będziemy – priorytetowo traktować obronę terytorium USA i odstraszanie Chin” – dodano.

Pentagon stwierdził w strategii, że sojusznicy USA z NATO są w stanie wziąć główną odpowiedzialność za konwencjonalną obronę Europy, co obejmuje także „przejęcie inicjatywy we wspieraniu obrony Ukrainy”. „Jak oświadczył prezydent Trump, wojna na Ukrainie musi się zakończyć. Jak jednak podkreślił, to przede wszystkim odpowiedzialność Europy” – napisano. Tekst głosi, że osiągnięcie i utrzymanie pokoju będzie wymagało przywództwa i zaangażowania ze strony sojuszników Stanów Zjednoczonych z NATO.

Polityka
Brytyjczycy ostro o słowach Trumpa ws. wojny w Afganistanie. „Unikał służby, jak śmie?”
Polityka
Irański prokurator zaprzecza twierdzeniom Donalda Trumpa. Rośnie liczba ofiar, egzekucje trwają
Polityka
Nowy sondaż partyjny: KO na czele, PiS może rządzić bez Grzegorza Brauna
Polityka
Donald Trump wycofał zaproszenie do Rady Pokoju dla premiera Kanady
Polityka
Na Kremlu trwają rozmowy Putina z wysłannikami Donalda Trumpa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama