Donald Trump w rozmowie z Fox Business powiedział, że nie przekonuje go argument o tym, że europejscy sojusznicy wsparli USA w czasie interwencji w Afganistanie. Do sprawy odniósł się prezydent Karol Nawrocki.
Czytaj więcej
Kto przelał więcej krwi? Czyja żołnierska krew jest bardziej wartościowa? Donald Trump nieprzemyślanymi wypowiedziami podważa spójność NATO, które...
Nawrocki: Nie ma wątpliwości, że polscy żołnierze to bohaterowie
– Zrobili to. Trzymali się trochę z tyłu, z dala od frontu – stwierdził Donald Trump, mówiąc o europejskich sojusznikach, którzy wsparli USA w czasie interwencji w Afganistanie. Zgodnie z zasadą zbiorowej obrony NATO, zapisaną w artykule 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, atak na jedno państwo członkowskie jest uznawany za atak na cały Sojusz. Artykuł ten został uruchomiony tylko raz w historii NATO – po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 r. w Stanach Zjednoczonych. W konsekwencji państwa sojusznicze wzięły udział w wieloletnich działaniach wojennych właśnie w Afganistanie.
Wcześniej – w czasie przemówienia wygłoszonego na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos – prezydent USA wyrażał wątpliwość, czy sojusznicy USA z NATO przyszliby Stanom Zjednoczonym na pomoc, choć – jak zapewniał – Stany Zjednoczone są lojalnym sojusznikiem. W czwartek, w serwisie Truth Social, Trump znów zakwestionował zaś solidarność sojuszników z NATO, pisząc: „może powinniśmy przetestować NATO: przywołać artykuł 5 i zmusić NATO, aby przybyło tu i chroniło naszą południową granicę przed dalszą inwazją nielegalnych imigrantów, uwalniając dużą liczbę patroli straży granicznej do realizacji innych zadań”.
Prezydent Karol Nawrocki, odnosząc się do słów Trumpa, zaznaczył, że „nie ma wątpliwości, że polscy żołnierze to bohaterowie polski prezydent we wpisie – opublikowanym zarówno w języku polskim, jak i angielskim – w serwisie X.
Czytaj więcej
„Krytyka postawy niektórych państw europejskich nie może dotyczyć i nie dotyczy postawy Polski i polskiego żołnierza” – stwierdził szef prezydencki...
Tusk i Sikorski oburzeni słowami Trumpa ws. żołnierzy w Afganistanie
Wcześniej do sprawy odnieśli się także między innymi premier Donald Tusk i szef MSZ Radosław Sikorski.
„22 grudnia 2011 r. w afgańskim Ghazni uczestniczyłem jako premier Polski w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi” – napisał szef rządu na platformie X.
„Znam Afganistan z młodości. Byłem tam także jako szef MON i MSZ. Prowincja Ghazni, gdzie służył nasz kontyngent, na pusztuńskim południu, była frontowa, 7/10 na afgańskiej skali trudności i niebezpieczeństw. Nikt nie ma prawa drwić ze służby naszych żołnierzy” – podkreślił natomiast Radosław Sikorski.