Prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla Fox News zżymał się po szczycie w Davos, że nie ma pewności, czy inne państwa wchodzące w skład NATO stanęłyby po stronie USA w godzinie próby. – Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu i rzeczywiście tak zrobili, ale pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu – perorował, niejako zapominając, że właśnie w Afganistanie sojusz przyszedł Stanom Zjednoczonym z pomocą. Stało się to po tym, gdy w kilka miejsc w USA, w tym w World Trade Center, w 2001 r. uderzyły bojówki islamskich terrorystów.
Trump obraża nie tylko pamięć sojuszniczych żołnierzy, którzy zginęli w Afganistanie, ale też swoich wojskowych, bo podważa braterstwo broni żołnierzy walczących ramię w ramię.
Jak polscy i amerykańscy żołnierze walczyli ramię w ramię w Afganistanie
Przypomnę, że 23 sierpnia 2013 r. afgańscy bojówkarze przypuścili szturm na bazę wojskową w Ghazni, której w jednym szeregu bronili polscy i amerykańscy żołnierze. Napastnicy przy bramie zdetonowali samochód wypełniony materiałami wybuchowymi i sforsowali uszkodzone ogrodzenie. Przez wyłom weszło dziesięciu uzbrojonych rebeliantów i zaczęli strzelać. Podczas ataku ówczesny ppor. Karol Cierpica został ranny w nogę, osłonił go swoim ciałem sierż. szt. Michael Ollis. Amerykański żołnierz odniósł rany na tyle poważne, że zmarł. Polski żołnierz do dzisiaj służy w armii i utrzymuje kontakty z rodzicami Michaela.
Czytaj więcej
Polska jest żelaznym i dobrym sojusznikiem dla wszystkich państw NATO - oświadczył na konferencji...
21 grudnia 2011 r. w Afganistanie w wyniku wybuchu miny-pułapki zginęło pięciu polskich żołnierzy. Wtedy mieliśmy do czynienia z największą jednorazową daniną krwi oddaną przez naszych wojskowych. Polegli żołnierze służyli w 20. Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej. W wyniku odniesionych ran zginęli: st. kapral Piotr Ciesielski, st. szer. Łukasz Krawiec, st. szer. Marcin Szczurowski, st. szer. Marek Tomala i szer. Krystian Banach. Od tego czasu, ku pamięci tej tragedii, w Polsce obchodzony jest Dzień Weterana.