Schetyna skomentował w TVN24 wystąpienie Wołodymyra Zełenskiego w czasie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Zełenski skrytykował tam Europę za brak zdecydowanych działań podejmowanych przeciw Rosji, mówił też: „Europa polega jedynie na wierze, że gdy nadejdzie niebezpieczeństwo, NATO podejmie działania, ale nikt tak naprawdę nie widział Sojuszu w akcji. Jeśli Putin zdecyduje się najechać na Litwę lub uderzyć na Polskę, kto odpowie?”.
Grzegorz Schetyna o wystąpieniu Wołodymyra Zełenskiego w Davos: Pokazuje słabości
– Ja to rozumiem, ale wydaje mi się, że to było dobre miejsce – cały ten kontekst amerykański, przesunięcia tej debaty o bezpieczeństwie światowym na Grenlandię, Wenezuelę... To był taki głos, który przypomina, przywołuje opinię publiczną do miejsca, gdzie jest naprawdę wojna, gdzie naprawdę giną ludzie – mówił Schetyna.
– On jakby budził opinię publiczną i mówił: słuchajcie, tam ciągle giną ludzie, my ciągle zapewniamy bezpieczeństwo Europie – dodał.
Czytaj więcej
Ponad cztery godziny trwało spotkanie przywódcy Rosji Władimira Putina ze specjalnym wysłannikiem...