Reklama

Wołodymyr Zełenski w Davos: Europa potrzebuje zjednoczonych sił zbrojnych

– Europa polega jedynie na wierze, że gdy nadejdzie niebezpieczeństwo, NATO podejmie działania, ale nikt tak naprawdę nie widział Sojuszu w akcji. Jeśli Putin zdecyduje się najechać na Litwę lub uderzyć na Polskę, kto odpowie? – mówił na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Publikacja: 22.01.2026 16:20

Wołodymyr Zełenski w Davos

Wołodymyr Zełenski w Davos

Foto: REUTERS/Denis Balibouse

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czego dotyczyło przemówienie Wołodymyra Zełenskiego na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos?
  • Dlaczego prezydent Ukrainy porównał obecną sytuację do tej znanej z filmu „Dzień świstaka”?
  • Za co Wołodomyr Zełenski krytykował Europę?
  • W jaki sposób ukraiński prezydent odniósł się do sprawy Grenlandii?

W czwartek w szwajcarskim Davos, gdzie trwa Światowe Forum Ekonomiczne, doszło do spotkania prezydentów Stanów Zjednoczonych i Ukrainy.

Donald Trump powiedział, że rozmowy były „bardzo dobre”. Nieco później przemówienie w Davos wygłosił Wołodymyr Zełenski.

Czytaj więcej

Donald Trump w Davos o Grenlandii: Tylko USA są w stanie ją zabezpieczyć

Wołodymyr Zełenski w Davos. Wspomniał o „Dniu świstaka”

Ukraiński prezydent rozpoczął trwające niemal 25 minut wystąpienie od porównania sytuacji na Ukrainie do filmu z Billem Murrayem i Andie MacDowell w rolach głównych. – Każdy pamięta wspaniały amerykański film „Dzień świstaka”. Nikt nie chciałby tak żyć, powtarzać tego samego przez tygodnie, miesiące i lata. A jednak dokładnie tak teraz żyjemy. To nasze życie, a każde forum takie jak to to potwierdza – powiedział.

Reklama
Reklama

– Przed rokiem zakończyłem swoje przemówienie tutaj, w Davos, mówiąc, że Europa musi wiedzieć, jak się bronić. Minął rok i nic się nie zmieniło. Znajdujemy się wciąż w sytuacji, w której muszę powtórzyć te same słowa – dodał.

Zełenski wspomniał o sprawie Grenlandii, której pozyskaniem dla Stanów Zjednoczonych zainteresowany jest Donald Trump, oraz Wenezueli, gdzie amerykańskie siły zbrojne przeprowadziły operację pojmania prezydenta Nicolása Maduro, który został przewieziony do Nowego Jorku, gdzie oskarżono go o przestępstwa związane z narkotykami.

Czytaj więcej

Ppłk Maciej Korowaj: Rosyjska rakieta Oresznik nie jest niewidzialna. Jak ją wykryć?

Prezydent Ukrainy: Nicolás Maduro stanął przed sądem, a Władimir Putin nie

– Wygląda, jakby wszyscy czekali, aż Ameryka się uspokoi w tym temacie, w nadziei, że to przeminie. A co, jeśli tak się nie stanie? Co wtedy? – pytał, odnosząc się do Grenlandii. Mówił też o niedawnych protestach w Iranie, zaznaczając przy tym, że zostały one „utopione we krwi”, a świat nie udzielił wystarczającego wsparcia przeciwnikom irańskich władz.

– Prezydent Trump przeprowadził operację w Wenezueli i Maduro został zatrzymany. Są na ten temat różne opinie, ale jest faktem, że Maduro stanął przed sądem w Nowym Jorku, a Putin nie – mówił. – To czwarty rok największej wojny w Europie od drugiej wojny światowej, a człowiek, który ją rozpoczął, jest nie tylko wolny, ale wciąż walczy o swoje zamrożone w Europie pieniądze – kontynuował.

Prezydent Ukrainy krytykował Europę, zarzucając jej brak zdecydowania. Ocenił, że Europa „uwielbia dyskutować o przyszłości, ale unika podejmowania działań”. Zełenski podkreślił, że nie zapadły decyzje w sprawie ustanowienia specjalnego trybunału ds. agresji Rosji na Ukrainę. – Zorganizowano wiele spotkań, ale Europa wciąż nie osiągnęła nawet punktu, w którym trybunał miałby siedzibę, w której toczyłyby się rzeczywiste prace. Czego brakuje? Czasu czy woli politycznej? Zbyt często w Europie są sprawy pilniejsze od sprawiedliwości – mówił.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Kremlowski „Generał Mróz” przeciwko Ukrainie. Moskwa walczy ciemnością i chłodem

Zełenski mówi, że Europa potrzebuje zjednoczonej armii

W Davos Wołodymyr Zełenski zasugerował też, że w kwestii bezpieczeństwa Europa jest zbyt zależna od Stanów Zjednoczonych. – Europa potrzebuje zjednoczonych sił zbrojnych, sił, które są w stanie naprawdę obronić dziś Europę – powiedział. – Europa polega jedynie na wierze, że gdy nadejdzie niebezpieczeństwo, NATO podejmie działania, ale nikt tak naprawdę nie widział Sojuszu w akcji – dodał.

– Jeśli Putin zdecyduje się najechać na Litwę lub uderzyć na Polskę, kto odpowie? Dziś NATO istnieje dzięki wierze, że Stany Zjednoczone będą działać, że nie będą stać z boku i że pomogą. Ale co, jeśli tak nie zrobią? – pytał prezydent Ukrainy. Przekonywał, że nad tą kwestią zastanawiają się wszyscy europejscy przywódcy.

Zełenski stwierdził, że dopóki Stany Zjednoczone nie wywarły presji na członków NATO, większość państw Europy nie starała się zwiększyć wydatków na obronność do poziomu 5 proc. PKB. Według niego, 5 proc. to „minimum, by zapewnić bezpieczeństwo”.

Mapa ukazuje Grenlandię oraz bazy wojskowe USA i Rosji w rejonie koła podbiegunowego

Mapa ukazuje Grenlandię oraz bazy wojskowe USA i Rosji w rejonie koła podbiegunowego

Foto: PAP

Zełenski twierdzi, że Ukraina mogłaby zatapiać rosyjskie okręty w rejonie Grenlandii

– Europa musi wiedzieć, jak się bronić. Jeśli wysyła się 14 lub 40 żołnierzy na Grenlandię, czemu to ma służyć, jaki sygnał się w ten sposób wysyła Putinowi, Chinom, oraz, co ważniejsze, Danii? – powiedział prezydent Ukrainy. – Albo deklarujecie, że europejskie bazy będą chroniły region przed Rosją i Chinami i tworzycie te bazy, albo ryzykujecie, że nie będziecie traktowani poważnie, ponieważ 14 lub 40 żołnierzy niczego nie obroni – dodał.

Reklama
Reklama

Zełenski przekonywał, że jeśli problemem są rosyjskie okręty w pobliżu Grenlandii, Ukraina „może pomóc”. – Mamy doświadczenie i broń, by zapewnić, że żaden z tych okrętów nie pozostanie. Mogą tonąć w pobliżu Grenlandii tak, jak w pobliżu Krymu. Żaden problem. Mamy narzędzia, mamy ludzi. Możemy podjąć działania, jeśli zostalibyśmy o to poproszeni i gdyby Ukraina była w NATO. Ale nie jest – kontynuował.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w Davos

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w Davos

Foto: REUTERS/Denis Balibouse

Wołodymyr Zełenski w Davos krytycznie o Europie. „Wygląda na zagubioną”

– Zamiast stać się prawdziwie globalną potęgą, Europa pozostaje pięknym, ale rozdrobnionym kalejdoskopem małych i średnich potęg. Zamiast przewodzić w obronie wolności na całym świecie, zwłaszcza gdy uwaga Ameryki przenosi się gdzie indziej, Europa wygląda na zagubioną, próbując przekonać prezydenta USA do zmiany. Ale on się nie zmieni. Prezydent Trump kocha tego, kim jest i mówi, że kocha Europę, ale nie będzie słuchał takiej Europy – powiedział w Davos Zełenski.

– Wielu wierzy, że sprawy jakoś się same rozwiążą, ale nie możemy polegać na „jakoś”. Do prawdziwego bezpieczeństwa nie wystarczy wiara w partnera lub w korzystny rozwój wypadków – stwierdził prezydent Ukrainy, dodając, że żadne rozmowy międzynarodowe nie są w stanie zakończyć wojny. – Potrzebujemy działania. Porządek światowy bierze się z działania, potrzebna nam odwaga, by działać. Bez działania teraz nie ma jutra – podkreślił. – Zakończmy ten „Dzień świstaka”. To możliwe – zakończył.

Polityka
Donald Trump powołał Radę Pokoju. Część sojuszników mówi „nie”
Polityka
Donald Trump spotkał się w Davos z Karolem Nawrockim
Polityka
Mołdawia oddala się od Rosji. „Może być zmuszona wybierać, jak zniknie”
Polityka
Kolejny kraj chce dołączyć do Rady Pokoju Trumpa. I kolejne mu odmawiają
Polityka
Ile landów powinny mieć Niemcy? Reforma federalizmu nie do przeforsowania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama