Reklama

Po rozmowach na Kremlu Rosja wskazuje warunek pokoju na Ukrainie

Ponad cztery godziny trwało spotkanie przywódcy Rosji Władimira Putina ze specjalnym wysłannikiem prezydenta Donalda Trumpa ds. Bliskiego Wschodu Stevem Witkoffem i zięciem Donalda Trumpa Jaredem Kushnerem na Kremlu.

Publikacja: 23.01.2026 05:08

Władimir Putin i Steve Witkoff

Władimir Putin i Steve Witkoff

Foto: Sputnik/Alexander Kazakov/Pool via REUTERS

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie były kluczowe tematy rozmów na Kremlu między Władimirem Putinem a wysłannikami USA?
  • Od spełnienia jakiego warunku Rosja uzależnia możliwość osiągnięcia porozumienia ws. Ukrainy?
  • Jaką propozycję ma Rosja w związku z powołaną 22 stycznia Radą Pokoju?

Po spotkaniu Jurij Uszakow, doradca Władimira Putina mówił, że spotkanie było „przydatne w każdym znaczeniu zarówno dla strony rosyjskiej, jak i amerykańskiej”. Ze słów Uszakowa wynika, że rozmowy na Kremlu były „niezwykle treściowe, konstruktywne oraz niezwykle szczere i pełne zaufania”. Ich tematem miał być – oprócz porozumienia pokojowego kończącego wojnę na Ukrainie – również dalszy rozwój dwustronnych relacji amerykańsko-rosyjskich.– Oba kraje mają niezwykły potencjał do współpracy w wielu obszarach – powiedział Uszakow. Jak dodał strona amerykańska „czyni już konkretne plany (w zakresie współpracy USA z Rosją), które mogą być wdrożone po zakończeniu” wojny na Ukrainie. W skład delegacji amerykańskiej – oprócz Witkoffa i Kushnera – miał wchodzić również Josh Gruenbaum, kierujący Federalną Służbą Zamówień Publicznych (Federal Acquisition Service) zajmującą się zamówieniami publicznymi dla administracji USA. 

Czytaj więcej

Wołodymyr Zełenski w Davos: Europa potrzebuje zjednoczonych sił zbrojnych

Obie strony miały uzgodnić, że będą nadal utrzymywać bliskie kontakty „w sprawie ukraińskiej i innych kwestiach”. 

Po rozmowach na Kremlu Jurij Uszakow wskazuje rosyjski warunek porozumienia ws. Ukrainy

Z relacji Uszakowa wynika, że w czasie rozmów na Kremlu Rosja podtrzymała stanowisko, iż bez rozstrzygnięcia kwestii terytorialnych „opartego na formule z Anchorage” nie ma szans na długotrwałe porozumienie ws. Ukrainy. 

Reklama
Reklama
Zasięg rosyjskich zdobyczy na Ukrainie

Zasięg rosyjskich zdobyczy na Ukrainie

Foto: PAP

Anchorage to miejsce spotkania Władimira Putina i Donalda Trumpa, do którego doszło w sierpniu 2025 roku. Władimir Putin przedstawił tam żądania Rosji, od których Moskwa uzależnia zgodę na zakończenie wojny. W kwestiach terytorialnych – które obecnie są głównym punktem sporu między Rosją a Ukrainą – przywódca Rosji żądał wycofania się Ukrainy z kontrolowanej jeszcze przez nią części obwodu donieckiego. W nielegalnie anektowanych przez Rosję obwodach zaporoskim i chersońskim walki miałyby zostać zatrzymane na obecnej linii frontu. Putin wyraził też gotowość na wycofanie się z zajmowanych przez Rosjan części obwodów charkowskiego, sumskiego i dniepropietrowskiego. 

Delegacja amerykańska miała poinformować Putina o przebiegu rozmowy Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim, do której doszło przy okazji Światowego Forum Ekonomicznego w Davos

Ukraina odrzuca możliwość wycofania się na rzecz Rosji z części obwodu donieckiego, który kontroluje, ponieważ są to tereny silnie ufortyfikowane, przygotowane do długotrwałej obrony. W ramach kompromisu Wołodymyr Zełenski proponował stworzenie w obwodzie donieckim tzw. wolnej strefy gospodarczej, co oznaczałoby wycofanie się ukraińskiej armii przy jednoczesnym wycofaniu się, na taką samą odległość, armii rosyjskiej. 

Uszakow, informując o przebiegu rozmów podkreślił, że Rosja jest „zainteresowana zakończeniem ukraińskiego kryzysu (tak władze Rosji określają wywołaną przez siebie wojnę najeźdźczą – red.) środkami politycznymi i dyplomatycznymi”. Dodał jednak, że dopóki do takiego zakończenia nie dojdzie „Rosja będzie nadal realizować cele ustanowione w momencie rozpoczęcia specjalnej operacji wojskowej (to inne używane przez rosyjskie władze określenie wywołanej przez Moskwę wojny – red.) na polu walki, na którym rosyjskie wojska utrzymują inicjatywę strategiczną”. 

Czytaj więcej

Donald Trump powołał Radę Pokoju. Część sojuszników mówi „nie”
Reklama
Reklama

Delegacja amerykańska miała poinformować Putina o przebiegu rozmowy Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim, do której doszło przy okazji Światowego Forum Ekonomicznego w Davos oraz o przebiegu wcześniejszych negocjacji, jakie Witkoff i Kushner prowadzili z delegacją ukraińską oraz z europejskimi partnerami USA. 

Rosja chce przekazać Radzie Pokoju miliard dolarów ze środków zamrożonych w wyniku sankcji

W czasie spotkania Witkoffa i Kushnera z Putinem pojawił się też temat utworzonej 22 stycznia w Davos Rady Pokoju, na czele której stanął Donald Trump. Zaproszenie do Rady Pokoju otrzymał Putin (nie zdecydował jeszcze, czy będzie uczestniczył w ich pracach). Delegacji amerykańskiej przekazano, że Rosja jest gotowa przekazać Radzie Pokoju miliard dolarów z rosyjskich rezerw zamrożonych w ramach sankcji w USA, na rzecz Rady Pokoju.– Pozostałe środki (z zamrożonych w USA rosyjskich rezerw – red.) mogłyby być wykorzystane do odbudowy terenów, które ucierpiały w wyniku działań wojennych po zawarciu traktatu pokojowego między Rosją a Ukrainą – dodał Uszakow. W USA zamrożone są prawdopodobnie rosyjskie rezerwy o wartości ok. 5 mld dolarów (większość z zamrożonych rezerw o łącznej wartości 300 mld dolarów znajduje się na terenie Europy). 

Uszakow potwierdził też wcześniejsze informacje, że w piątek w Abu Zabi (ZEA) dojdzie do pierwszego trójstronnego spotkania delegacji USA, Ukrainy i Rosji poświęconego sprawom bezpieczeństwa. Na czele delegacji rosyjskiej stoi szef rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU) adm. Igor Kostiukow. W Abu Zabi mają pojawić się również specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff oraz specjalny przedstawiciel prezydenta Rosji ds. inwestycji i współpracy ekonomicznej Kiriłł Dmitriew.

Dyplomacja
Kiedy łotewskie wojska pojadą na Grenlandię? Rozmowa z ministrem obrony Łotwy
Dyplomacja
Po rozmowaie Trumpa z Ruttem Dania przypomina o swojej integralności terytorialnej
Dyplomacja
Donald Trump porozumiał się z sekretarzem generalnym NATO ws. Grenlandii? „To absurd”
Dyplomacja
„Rzecz w tym”: Czym Donald Trump chwalił się w Davos i co właściwie chce tym przemówieniem osiągnąć?
Dyplomacja
Donald Trump w Davos o Grenlandii: Tylko USA są w stanie ją zabezpieczyć
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama