Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak najnowsze plany niemieckiego biznesu wpływają na prognozy rynku pracy?
- Które sektory przemysłu w Niemczech planują największe cięcia zatrudnienia?
- Dlaczego niemiecki przemysł motoryzacyjny jest obecnie w kryzysie?
- Które niemieckie firmy planują inwestycje w Polsce i dlaczego?
– Na rynku pracy znów panuje większa powściągliwość – twierdzi Klaus Wohlrabe, szef badań w niemieckim ifo Institute, komentując najnowsze wyniki Barometru Zatrudnienia za luty. Lutowy odczyt barometru spadł do 93,1 pkt. (z 93,4 pkt. w styczniu), co jest wynikiem wzrostu planów redukcji zatrudnienia. – Wiele firm planuje zwolnić więcej pracowników zamiast tworzyć nowe miejsca pracy – wyjaśnia Wohlrabe.
Czytaj więcej
Rząd Niemiec przewiduje w tym roku zastój gospodarczy, a ponad 80 proc. firm przemysłowych i z se...
Według Barometru Zatrudnienia ifo, który podsumowuje opinie ok. 9,5 tys. przedsiębiorstw z różnych branż, zwolnienia pracowników pozostają największym problemem przemysłu. Cięcia kadrowe są planowane praktycznie w każdym sektorze, na czele z motoryzacją, która z lokomotywy niemieckiej gospodarki zmieniła się w jej kulę u nogi.
Motoryzacja z lokomotywy stała się kulą u nogi
Jak jednak wynika z danych ifo, gorsze nastroje skłaniające do redukcji zatrudnienia widać również w usługach, choć w kilku branżach – w tym w IT oraz w doradztwie prawnym i podatkowym – firmy zapowiadają rekrutacje nowych specjalistów. Takich planów nie ma w handlu, gdzie firmy stawiają na biznes z mniejszą liczbą pracowników. Sektorem, w którym widać (sezonowe po części) odbicie, jest budownictwo, gdzie lekką przewagę mają firmy zapowiadające wzrost zatrudnienia.