Reklama

Niemcy redukują zatrudnienie. Motoryzacja w największym kryzysie od lat

Po rekordowej skali zwolnień pracowników w 2025 r., najnowsze plany niemieckiego biznesu wskazują na ryzyko dalszego pogorszenia koniunktury na rynku pracy. Jednocześnie rośnie zainteresowanie tamtejszych firm Polską.
124 tys. miejsc pracy mniej. Niemiecki przemysł w odwrocie

124 tys. miejsc pracy mniej. Niemiecki przemysł w odwrocie

Foto: Krisztian Bocsi/Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak najnowsze plany niemieckiego biznesu wpływają na prognozy rynku pracy?
  • Które sektory przemysłu w Niemczech planują największe cięcia zatrudnienia?
  • Dlaczego niemiecki przemysł motoryzacyjny jest obecnie w kryzysie?
  • Które niemieckie firmy planują inwestycje w Polsce i dlaczego?

– Na rynku pracy znów panuje większa powściągliwość – twierdzi Klaus Wohlrabe, szef badań w niemieckim ifo Institute, komentując najnowsze wyniki Barometru Zatrudnienia za luty. Lutowy odczyt barometru spadł do 93,1 pkt. (z 93,4 pkt. w styczniu), co jest wynikiem wzrostu planów redukcji zatrudnienia. – Wiele firm planuje zwolnić więcej pracowników zamiast tworzyć nowe miejsca pracy – wyjaśnia Wohlrabe.

Czytaj więcej

Trzeci rok zastoju gospodarki Niemiec. Na pocieszenie: więcej wody w Renie

Według Barometru Zatrudnienia ifo, który podsumowuje opinie ok. 9,5 tys. przedsiębiorstw z różnych branż, zwolnienia pracowników pozostają największym problemem przemysłu. Cięcia kadrowe są planowane praktycznie w każdym sektorze, na czele z motoryzacją, która z lokomotywy niemieckiej gospodarki zmieniła się w jej kulę u nogi.

Motoryzacja z lokomotywy stała się kulą u nogi

Jak jednak wynika z danych ifo, gorsze nastroje skłaniające do redukcji zatrudnienia widać również w usługach, choć w kilku branżach – w tym w IT oraz w doradztwie prawnym i podatkowym –  firmy zapowiadają rekrutacje nowych specjalistów. Takich planów nie ma w handlu, gdzie firmy stawiają na biznes z mniejszą liczbą pracowników. Sektorem, w którym widać (sezonowe po części) odbicie, jest budownictwo, gdzie lekką przewagę mają firmy zapowiadające wzrost zatrudnienia.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Gospodarka niemiecka lekko nad kreską. Wyzwań nie brakuje

Pomimo ostrożnych planów rekrutacyjnych w części branż, lutowy barometr ifo Institute nie najlepiej wróży koniunkturze na rynku pracy w Niemczech, który w 2025 r. dotknęła największa od kryzysu finansowego fala zwolnień. Według analizy firmy audytorsko-doradczej EY, która uwzględnia firmy produkcyjne zatrudniające co najmniej 50 pracowników, w ubiegłym roku niemiecki przemysł wyciął ponad 124 tys. miejsc pracy, czyli ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej (56 tys.). 

W niemieckim przemyśle, który zatrudnia ok. 5,4 mln osób, od 2019 r. – ostatniego przed wybuchem pandemii – ubyło ponad 266,2 tys., czyli prawie 5 proc. miejsc pracy.  Niemal za połowę tych cięć odpowiada motoryzacja, gdzie w ostatnich pięciu latach zatrudnienie spadło o 111 tys. osób, w tym 50 tys. straciło pracę w 2025 r. Tych cięć nie wyrównał lekki wzrost zatrudnienia w przemyśle chemicznym, farmaceutycznym i elektrycznym

Czytaj więcej

Google inwestuje w Niemczech. Dobra wiadomość dla niemieckiego rządu

Nie najlepiej zaczął się też 2026 r. – pod koniec stycznia koncern Bosch, jedna z ikon niemieckiego przemysłu i czołowy dostawca części do motoryzacji, ogłosił plany zwolnienia 20 tys. pracowników. Była to reakcja na słabe wyniki 2025 r., gdy zysk operacyjny firmy spadł prawie o połowę.  Niemiecki przemysł jest w głębokim kryzysie – ocenia Jan Brorhilker, partner w EY, cytowany przez niemiecki serwis Newsworm. 

Szansa na nowe inwestycje w Polsce?

Słabe nastroje za Odrą potwierdza w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Piotr Kuron, ekspert zarządzania karierą i dyrektor w firmie LHH (specjalizuje się w usługach outplacementu), który odpowiada w niej za rynki Niemiec i Szwajcarii. Według niego, tegoroczne spotykania z klientami dowodzą, że przemysł w Europie Zachodniej nadal jest w recesji. Wielu klientów LHH planuje dalsze restrukturyzacje zatrudnienia, w tym zwłaszcza firmy z sektora automotive i z jego łańcucha dostaw. To efekt bardzo silnej presji na koszty i efektywność.

Reklama
Reklama

Zdaniem Piotra Kurona, rośnie z kolei zainteresowanie bardziej efektywną produkcją w Polsce (pomimo wysokich kosztów energii nad Wisłą). – Jako Polacy mamy bardzo dobrą opinię ze względu na wysoką jakość produkcji, nadal niższe koszty, a także brak różnic kulturowych – wyjaśnia Piotr Kuron.

Czytaj więcej

Czy Niemcy czeka kryzys? Szef instytutu Ifo ostrzega: Sytuacja jest dramatyczna

Jedną z firm, która stawia na rozwój w Polsce, jest koncern MAN Trucks, który w styczniu podpisał list intencyjny z polskim rządem dotyczący wartej 5 mld zł inwestycji w swoje zakłady w Starachowicach i Niepołomicach. Chodzi o rozwój produkcji dla przemysłu zbrojeniowego, bo MAN współpracuje z niemieckim potentatem tej branży, Rheinmetall.

Wśród inwestorów zza Odry jest też niemiecka fabryka słodyczy Gubor Schokoladen. Firma w ubiegłym roku połączyła się ze znaną polską firmą Colian, a kilka miesięcy później ogłosiła plany przeniesienia części produkcji nad Wisłę. Ma to nastąpić wiosną tego roku, zaraz po Wielkanocy.

Rynek pracy
Bezrobocie wśród młodych Polaków rośnie. W czym tkwi problem?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Rynek pracy
Bezrobocie w styczniu standardowo w górę, ale dane o aktywności zawodowej Polaków są dobre
Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama