Firma zamierza rozbudować swoje centra danych oraz wzmocnić obecność w Monachium, Frankfurcie i Berlinie. Umowa ma istotne implikacje polityczne – z kilku powodów – pisze niemiecki portal.

Największy plan inwestycyjny Google w Niemczech

Szczegóły projektu mają zostać ogłoszone podczas konferencji prasowej z udziałem ministra finansów Larsa Klingbeila we wtorek, 11 listopada – podał Handelsblatt.

Czytaj więcej

Polska kupi tysiące procesorów AI. Inwestycja warta nawet 5 mld zł

Plan ma obejmować budowę „infrastruktury i centrów danych”, a także rozwój „innowacyjnych projektów dotyczących wykorzystania energii odnawialnej i ciepła odpadowego” – wynika z dokumentu Google, na który powołuje się portal.

Polityczne znaczenie inwestycji dla rządu Merza

Te inwestycje mają istotne znaczenie polityczne dla Berlina. Niemiecki rząd interpretuje je jako wotum zaufania dla Niemiec jako lokalizacji biznesowej.

Czytaj więcej

Brytyjczykom opłaciło się przyjąć z pompą Donalda Trumpa. Co zyskali?

Kanclerz Friedrich Merz objął urząd w maju, obiecując poprawę nastrojów gospodarczych w kraju. Jak dotąd mu się to nie udało. Wskaźniki bezrobocia rosną, a kluczowe branże – takie jak motoryzacja, hutnictwo i przemysł chemiczny – znajdują się pod presją. Stagnacja trwa, a wątpliwości co do zdolności rządu do wdrażania reform narastają – przypomina Handelsblatt. Według portalu informacja o inwestycjach amerykańskiego koncernu to pierwsza dobra wiadomość dla rządu w Berlinie.