Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie jest obecne i prognozowane tempo wzrostu niemieckiej gospodarki?
- Jakie reformy strukturalne są konieczne dla poprawy sytuacji gospodarczej w Niemczech?
- Jakie wyzwania stoją przed niemieckimi przedsiębiorstwami w kontekście przyszłych inwestycji i zatrudnienia?
- Jakie są nastroje i oczekiwania niemieckich firm dotyczące najbliższej przyszłości?
Bundesbank w grudniu obniżył prognozę wzrostu na 2026 r. do 0,6 proc., podczas gdy jeszcze w czerwcu zakładał, że wzrost wyniesie 0,7 proc. – Choć postęp początkowo będzie osłabiony, to potem stopniowo przyspieszy – powiedział prezes Bundesbanku Joachim Nagel. Już w 2027 r. spodziewany jest wzrost o 1,3 proc. w związku z zakładanym wzrostem aktywności gospodarczej od drugiego kwartału tego roku.
Przedstawiciele banku zapowiadają, że nastąpi wzrost rządowych zamówień, m.in. na obronę i infrastrukturę. Ruszyć ma prywatne budownictwo mieszkaniowe, oczekiwane jest zwiększenie inwestycji przez firmy prywatne. Rosnące płace i stopniowa poprawa na rynku pracy ma wzmocnić konsumpcję. Na przestrzeni tego roku – jak informuje bank – odżyć ma również eksport.
Konieczne reformy strukturalne
Szacunki dotyczące bieżącego roku zbliżone są do prognoz innych ośrodków. Niemiecki Instytut IFO zakłada wzrost w 2026 r. na poziomie 0,8 proc., a w 2027 r. na poziomie 1,1 proc. – Niemiecka gospodarka adaptuje się powoli do zmian strukturalnych poprzez innowacje i nowe modele biznesowe – informuje Timo Wollmershäuser, szef działu prognoz w IFO.
Na niemiecki eksport negatywnie wpływa polityka handlowa Stanów Zjednoczonych. Jak szacuje instytut, gdyby nie amerykańskie cła, w 2025 r. wzrost wyniósłby 0,4 proc., a w 2026 r. 1,4 proc. Choć gospodarka światowa będzie rosła umiarkowanie, średnio o 2,5 proc. rocznie w latach 2025-27, niemiecki przemysł – jak zauważa IFO, nie odniesie z tego tytułu specjalnych korzyści i będzie nadal tracił konkurencyjność. Działania rządu, który planuje inwestycje w sektorze obronnym i infrastrukturalnym, dadzą krótkotrwały efekt. – Nie są wystarczające, by w dłuższej perspektywie zwiększyć zdolności produkcyjne niemieckiej gospodarki – ostrzega Wollmershäuser.
Eksperci IFO uważają, że gospodarka Niemiec traci impet, bo spada potencjał siły roboczej, produktywność i inwestycje korporacyjne. Bez reform strukturalnych sytuacja – ich zdaniem – się nie poprawi.
Gaz, cła i trudna konkurencja
Nie bez znaczenia dla niemieckiej gospodarki była rosyjska inwazja na Ukrainę. Niemcy kupowali duże ilości rosyjskiego gazu. Po odcięciu się od surowca z Moskwy, nastąpił wzrost kosztów, cena zakupu od alternatywnych dostawców była bowiem wyższa.
Czytaj więcej
Produkcja pojazdów i części warta coraz więcej, ale zamówień brakuje i fabryki będą dalej redukować etaty.
Do tego doszły problemy z eksportem. Amerykańskie cła uderzyć miały przede wszystkim w kraje, które wykazują nadwyżkę handlową ze Stanami Zjednoczonymi – w Chiny, Kanadę, Meksyk i Niemcy. Niemcy zależni są od eksportu. Na rynkach amerykańskich silną pozycję miały takie sektory jak motoryzacja, chemia, maszyny czy farmaceutyki. Do tego doszła trudna konkurencja z Chinami, które podcięły pozycję Niemiec w kluczowych obszarach, zwłaszcza w produkcji samochodów.
Nastroje firm minorowe
Sam biznes nie wykazuje się nadmiernym optymizmem, mając obawy zwłaszcza co do pierwszego półrocza. Około 26 proc. niemieckich przedsiębiorstw spodziewa się pogorszenia działalności w 2026 r., 59 proc. nie spodziewa się zmian, a zaledwie 14,9 proc. ma nadzieję na poprawę. – Firmy pozostają bardzo ostrożne, nie widać wśród nich optymizmu – mówi Klaus Wohlrabe, szef działu badań w IFO. Pozytywnie wyróżniają się jedynie dostawcy sprzętu elektronicznego, gdzie udział optymistów (27,1 proc.) przewyższa udział pesymistów (12,7 proc.). Najgorsze nastroje z kolei panują wśród podmiotów zajmujących się handlem.
Teoretycznie przyszłość w jaśniejszych barwach widzieć powinny firmy budowlane, które mogą liczyć na zlecenia związane z rządowym pakietem infrastrukturalnym. W praktyce jednak również one nie wykazują entuzjazmu. Ponad 33 proc. firm z tego sektora spodziewa się pogorszenia sytuacji rynkowej, 56,5 proc. nie zakłada zmian względem 2026 r., a tylko 10,3 proc. liczy na lepszą sprzedaż.
Czytaj więcej
W 2026 r. Indie najprawdopodobniej wyprzedzą Japonię w zestawieniu największych gospodarek na świecie, zajmując czwarte miejsce – wynika z szacunkó...
Niemieckie przedsiębiorstwa są bardzo ostrożne przy zatrudnianiu nowych pracowników. Według danych IFO większość z nich wręcz redukuje zatrudnienie. Ostatnie oficjalne dane za trzeci kwartał 2025 r. wskazują na spadek wielkości produkcji w połowie niemieckich landów w porównaniu z analogicznym okresem 2024 r., co potwierdza, że sytuacja niemieckiej gospodarki wciąż nie jest dobra.