Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są najnowsze wyniki polskiego przemysłu motoryzacyjnego?
- Jak zmienia się zatrudnienie w polskim przemyśle motoryzacyjnym?
- Jakie wyzwania i zagrożenia stoją przed producentami motoryzacyjnymi w Polsce?
- Jak robotyzacja wpływa na konkurencyjność polskiej branży moto?
Ponad 3-proc. wzrost produkcji sprzedanej przy spadku eksportu i malejącym zatrudnieniu – tak przedstawiają się najnowsze wyniki polskiego przemysłu motoryzacyjnego, podsumowane przez branżową firmę analityczną AutomotiveSuppliers.pl. Prognozowana wielkość produkcji sprzedanej branży w 2025 r. ma wynieść w granicach 230-233 mld zł, natomiast eksport przekroczy 45 mld euro. Nie ma perspektyw na wzrost zatrudnienia – na koniec 2025 r. miało pozostawać na poziomie 197-197,7 tys., podczas gdy po trzech pierwszych kwartałach 2025 r. wynosiło 198,4 tys. i malało zarówno w ujęciu rocznym jak i kwartalnym.
Najnowszy raport AutomotiveSuppliers.pl, który podsumował właśnie pierwsze 9 miesięcy 2025 r. wskazuje, że sytuacja w polskim przemyśle motoryzacyjnym, trzecim pod względem znaczenia w krajowej gospodarce, odpowiadającym za 8,5 proc. wartości całego polskiego eksportu, zaczyna się stopniowo poprawiać. – Wyniki rosną drugi kwartał z rzędu – mówi Rafał Orłowski, partner w AutomotiveSuppliers.pl. Wyższą produkcję sprzedaną odnotowano zarówno w segmencie części i akcesoriów, jak i pojazdów oraz silników, a nawet przyczep i naczep, na które popyt wcześniej znacząco topniał wskutek spadku zleceń w międzynarodowym transporcie drogowym.
Czytaj więcej
Na polskim rynku motoryzacyjnym debiutuje FindCar.pl – pierwsza platforma online, która w jednym...
Koncerny motoryzacyjne zamykają całe zakłady
Ale zatrudnienie w branży odpowiadającej za 2 proc. wszystkich miejsc pracy w kraju nieprzerwanie maleje od sześciu kwartałów (tj. od pierwszego półrocza 2024 r.). – Trwający trend spadkowy potwierdza trudną sytuację w jakiej znajduje się sektor motoryzacyjny w całej Unii Europejskiej – zaznacza Orłowski. Zwłaszcza że chodzi nie tylko o redukcje zatrudnienia, ale zamykanie całych zakładów.