Polskie Porty Lotnicze chcą znaleźć się na liście spółek o istotnym znaczeniu dla gospodarki państwa, podobnie jak ma to miejsce w przypadku Orlenu czy Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Decyzja w tej sprawie należy do rządu. Jak informuje portal WNP, dokumenty w tej sprawie trafiły już na biurko premiera.
Władze Lotniska Chopina chcą zmiany statusu spółki. Dlaczego to ważne?
Jak wyjaśnia prezes Polskich Portów Lotniczych Łukasz Chaberski, zmiana statusu ma usprawnić zakupy technologii krytycznej do modernizowanego Lotniska Chopina, w tym systemów antydronowych. Zmiany są jednak konieczne przede wszystkim w związku z budową Portu Polska. Spółka PPL jest jego udziałowcem i będzie nim zarządzać.
- Uważamy, że infrastruktura Portu Polska powinna powstawać na specjalnych warunkach. My budujemy przecież infrastrukturę krytyczną państwa. To trzeba na każdym etapie projektowania wkalkulowywać. Nie możemy tego realizować procedurami przewidzianymi na budowę chodnika w gminie. Zgromadziliśmy w PPL potężne know-how, wiemy, gdzie system prawny dławi efektywność inwestycji, i dlatego uważamy, że spółka celowa musi dysponować wyjątkowymi narzędziami - powiedział prezes PPL Łukasz Chaberski w rozmowie z portalem WNP.
Czytaj więcej: Lotnisko Chopina będzie jak Orlen i PGZ? Dokumenty już na biurku premiera