Reklama

Władimir Putin chce zamrozić Ukrainę, bo nie umie w inny sposób wygrać wojny

Na skutek rosyjskich bombardowań miejskich elektrociepłowni od prawie dwóch tygodni Kijów i kilka największych miast kraju nie ma prądu oraz ogrzewania. Setki tysięcy ludzi wyjeżdżają z nich na zachód.
Władze Kijowa uruchomiły „punkty niezłomności”, w których mieszkańcy miasta mogą otrzymać niezbędną

Władze Kijowa uruchomiły „punkty niezłomności”, w których mieszkańcy miasta mogą otrzymać niezbędną pomoc

Foto: AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są skutki rosyjskich bombardowań dla infrastruktury Kijowa i innych miast Ukrainy?
  • Dlaczego mieszkańcy Kijowa decydują się na opuszczenie miasta?
  • Jakie są koszty życia w Kijowie w obliczu przerw w dostawach energii?
  • Jakie strategiczne błędy wpłynęły na zdolności obronne Ukrainy?
  • Dlaczego rosyjska strategia w obecnej sytuacji może nie przynieść oczekiwanych rezultatów?
Pozostało jeszcze 94% artykułu

„Szron przenika do mojego mieszkania, jego kryształki pokrywają okna i wdzierają się na ściany” – pisze kijowska korespondentka portalu „Politico”, która tak jak milion innych mieszkańców ukraińskiej stolicy odczuła skutki rosyjskich ataków powietrznych.

Ogromne blokowiska na stołecznym lewym, wschodnim brzegu Dniepru od 9 stycznia w większości nie mają ciepłej wody i ogrzewania, rzadko mają prąd. Nikt z mieszkańców wieżowców nie używa już lodówek – elektryczność bywa rzadko, za to za oknem mróz –10 stopni C, jedzenie przechowują na balkonach i parapetach.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama